tylko, że według opowieści miejscowych policja nic nie robiła. Jakby to były kobiety na marszu, albo nastolatek co się nabił na bramę to może by im się chciało.
Rozumiem Twoją perspektywę, ale jest całkowicie absurdalna. Chłop nie może z domu wyjść nigdzie bo patusy co wcześniej kogoś pobili...