Ludzie po parę godzin stali na rynkach w kolejkach do namiotów, żeby starczyło. W komunikacji pełne gacie i wstrzymywanie powietrza, bo ktoś kichnął. Cyrk.
Po 10 dawek na łeb zamawiali i nikt tego przekrętu nie sprawdzi, tylko grzecznie zabuli. A typiara, która to ogarniała została po raz kolejny wybrana na przewodniczącą. Żyjemy w najbardziej pojebanych czasach w historii gatunku ludzkiego.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.