Ładna pogoda skusiła mnie dzisiaj do przejażdżki. Bez zbędnego planowania trasy, po prostu wsiadłem i pojechałem.
I tak wpadło 42,5 km. Jestem zadowolony, gdyż nie zakładałem, że zrobię dzisiaj coś więcej ponad 30km.
Chyba zakończę sezon najpóźniej jak się da :lol:
+ kilka fotek z wyprawy...