Uważam, że ta symulacja nie jest właściwa, a raczej bezsensowna. Zaatakowana cała masa krajów (stolic), które nie mają ani armii atomowej, ani nie są zaangażowane w konflikt, ani nie mają znaczących sił wojskowych, które należałoby zlikwidować. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale wydaje mi się...