To że bierzesz człowieka do interesu, chcesz dać mu zarobić, planujesz wyjazd, wpierdalasz to masę kasy a kilka godzin przez wyjazdem słyszysz "Nie mogę mam nadgodziny w pracy" no kurwa...
Dostałem do testów No mans sky, przegrałem cały wieczór i jak ja mam to kupującym wciskać bez bólu serca? Czuję się jak skurwysyny co wciskają garnki starym osobom za kilka tysięcy :facepalm:
We Happy Few kolejny crap który z marzeń o grze w Orwellowskim świecie z 1984 okazuje się symulatorem...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.