Przyjedź kiedyś na galę, to zrozumiesz. Mi się udało raz zmusić go do podania mi ręki, pomimo dwóch lat w zasadzie darmowego wsparcia, które ode mnie otrzymywał. W kolejne dni robił wszystko, żeby tego nie powtórzyć. Cały czas nietaktowny, ściśnieniowany, nierozliczony finansowo z częścią naszej...