Nie wiem czym dla Ciebie są normalnie spodnie. Może po prostu miałeś fart. Na mnie regulary opinały się jak rurki, a dostanie szerszego fasonu w sieciówkach graniczy z cudem. Skinny fit, slim fit, regular, to wszystko są rurki. No...może przesadzam. Skinny fit, to męskie legginsy.