Muzyka

to była prawdopodobnie pierwsza kaseta jaką kupiłem za własne ciężko otrzymane pieniądze.
magnesem do tego zakupu był wcześniej oglądany teledysk, który czasami pojawiał się w telewizorze, w dużym pokoju.
ekran oczywiście czarno- biały.

 
korzystając z okazji cofnę się do wcześniejszego, studyjnego wydawnictwa zespołu.
utwór znany, bardzo fajny zresztą.
teledysk bardzo dobry, jak na tamte czasy.

widać, że wszyscy się dobrze bawili, ale pan roger taylor chyba lekko przesadził z dobrą zabawą.
:lol:

 
Ostatnio trafiłem na informacje o tym jak prosperity lat 80 w Japonii wpłynęło na stworzenie ich rodzimego ambientu.
Otóż ludzie w swym bogactwie zaczęli do dekoracji domów zatrudniać także...dekoratorów dźwiękowych. I tak narodziła się muzyka przestrzeni. Zaczęto tworzyć muzykę stworzoną do konkretnych pomieszczeń, lokacji.
Czasem zamawiało się muzykę konkretnie dla swojego lokuk, czasem artyści tworzyli album pod konkretny typ i styl pomieszczeń i sprzedawali chętnym.
I tak narodził się Hiroshi Yoshimura.
Swój pierwszy pełny album nagrał z myślą o konkretnym muzeum i pomieszczeniach w których ma być odtwarzany.
Jednak okazał się na tyle dużym sukcesem i tak wybitny, przełomowy, że został wydany normalnie.
Dobrze mi to wchodzi.
Jest tu niewiele a jednocześnie wszystko jest tak na miejscu, że nic by się nie zmieniło:

 
Ostatnio trafiłem na informacje o tym jak prosperity lat 80 w Japonii wpłynęło na stworzenie ich rodzimego ambientu.
Otóż ludzie w swym bogactwie zaczęli do dekoracji domów zatrudniać także...dekoratorów dźwiękowych. I tak narodziła się muzyka przestrzeni. Zaczęto tworzyć muzykę stworzoną do konkretnych pomieszczeń, lokacji.
Czasem zamawiało się muzykę konkretnie dla swojego lokuk, czasem artyści tworzyli album pod konkretny typ i styl pomieszczeń i sprzedawali chętnym.
I tak narodził się Hiroshi Yoshimura.
Swój pierwszy pełny album nagrał z myślą o konkretnym muzeum i pomieszczeniach w których ma być odtwarzany.
Jednak okazał się na tyle dużym sukcesem i tak wybitny, przełomowy, że został wydany normalnie.
Dobrze mi to wchodzi.
Jest tu niewiele a jednocześnie wszystko jest tak na miejscu, że nic by się nie zmieniło:


 
Nie wiem czy już to wrzucałem.
Rozmyślałem czy nie założyć oddzielnego tematu dla takiej muzyki żeby nie męczyć tych co nie chcą a czasami może ktoś coś dosłyszy.

Dajcie znać jeśli podoba Wam się ten pomysł, dajcie lajka, dzwoneczek i pocałujcie mnie w dupę to pomoże mi się rozwinąć i stać lepszym człowiekiem!

 
Rozmyślałem czy nie założyć oddzielnego tematu
5nyl3i.png
 
Tylko dzieci szkoda.... :beczka:
Moje dzieci słuchają tej muzyki. Same pokazują paluszkiem na te kawałki na youtubie :beczka:

Przysięgam, włączam a one rzucają wszystko, stają i zaczynają się bujać do tego i każą powtarzać raz za razem, nie tylko ten kawałek ale i inne.

Ile już mam komicznych filmików nagranych, są jak w hipnozie, żaden baby shark nie ma podjazdu :mamed:
 
Moje dzieci słuchają tej muzyki. Same pokazują paluszkiem na te kawałki na youtubie :beczka:

Przysięgam, włączam a one rzucają wszystko, stają i zaczynają się bujać do tego i każą powtarzać raz za razem, nie tylko ten kawałek ale i inne.

Ile już mam komicznych filmików nagranych, są jak w hipnozie, żaden baby shark nie ma podjazdu :mamed:
Wikingowie :awesome:

Jutro sprawdzę jak się przy tym zapierdala :fjedzia: to jest jedna melodia całe 10 godzin? :awesome:
 
Back
Top