1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.

Runmageddon

Discussion in 'Bike Or Die' started by kapusta, Jun 15, 2016.

  1. duubertowa

    duubertowa PRIDE FC
    Middleweight

    Dołączył:
    May 12, 2016
    Komentarze:
    6,988
    Zdobyte Lajki:
    14,458
    Punkty:
    790
    Płeć:
    Female
    Miasto:
    Poznań
    WOOW GRATULACJE! :) Sukcesów i zapału za rok!
     
    rash and Młody Maradona like this.
  2. rash

    rash UFC
    Strawweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    7,406
    Zdobyte Lajki:
    15,528
    Punkty:
    1,190
    Płeć:
    Male
    Dzięki. Zapału nie braknie, choć w tym roku zrobiłem wszystko co chciałem, nie będę miał ciśnienia w następnym żeby biegać. Może chciałbym raz spróbować zmieścić się w pierwszej 100, co jest do zrobienia. Tylko do tego musi dopisać zdrowie, a w tym roku czasem biegłem, bo sobie założyłem start w danym miejscu a nie dlatego, że byłem przygotowany.
     
  3. cRe

    cRe UFC
    Middleweight

    Dołączył:
    Jul 12, 2012
    Komentarze:
    10,184
    Zdobyte Lajki:
    16,076
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Wrocław
    Widziałem, że we Wro ma być w kwietniu. Chyba się zapiszę.
     
  4. panpan

    panpan KSW
    Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 11, 2010
    Komentarze:
    5,923
    Zdobyte Lajki:
    13,689
    Punkty:
    2,790
  5. rash

    rash UFC
    Strawweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    7,406
    Zdobyte Lajki:
    15,528
    Punkty:
    1,190
    Płeć:
    Male
    Śląska edycja zaliczona. Całkiem spoko, czas ok, nie nastawiałem się na mega wynik, ale biegło mi się fajnie i czas szybko minął. Pokonałem parę przeszkód, które wcześniej były dla mnie kosmosem i jestem zadowolony. Tak bardzo, że w grę wchodzi sierpniowa 6tka w Krakowie i październikowe 21 w Beskidzie.
     
    Dzihados, kapusta and respect like this.
  6. respect

    respect Vale Tudo
    Open

    Dołączył:
    Apr 22, 2012
    Komentarze:
    21,081
    Zdobyte Lajki:
    49,902
    Punkty:
    3,790
    Szacun Panowie dla was.

    Tak w temacie to widzialem na fb, że mój ziomeczek był teraz na weekend w Danii na Mistrzostwach Europy w biegach z przeszkodami (nie wiem jak się to dokładnie nazywa). Wrzucił kilka filmików z trasy. JA PIERDOLE! To trzeba być cyborgiem żeby ukończyć ten bieg. Jemu się nie udało. Mega kozaki Ci co dają radę, mega luje.
     
  7. kapusta

    kapusta Legacy FC
    Heavyweight

    Dołączył:
    Nov 28, 2011
    Komentarze:
    2,170
    Zdobyte Lajki:
    3,347
    Punkty:
    1,790
    @rash ja za 3 tygodnie lecę 6 w Poznaniu, ale też mnie mocno kusi żeby machnąc 3 weterana z rzędu. Choć teraz jestem typowym gościem z kanapy :mamed:
    @respect dyscyplina się mocno rozwija, jest coraz więcej zawodników którzy specjalizują się w biegach przeszkodowych. Starczy popatrzyć na profile drużyn takich jak Husaria czy xRunners żeby zobaczyć jak wiele ludzi tym żyje. Z Polski poleciała do Dani na prawdę spora ekipa i z tego co widziałem raczej wiekszość zwiedziona z wyników.
    Ja niestety nie mogę robić ćwiczeń na siłę, więc z większością tych nowych przeszkód będę miał problem.
    Szkoda że tak mało w Polsce jest Spartanów i że większość jest na południu.
     
    respect likes this.
  8. respect

    respect Vale Tudo
    Open

    Dołączył:
    Apr 22, 2012
    Komentarze:
    21,081
    Zdobyte Lajki:
    49,902
    Punkty:
    3,790
    Mój ziomek jest właśnie w xRunners. Z tego co pisał to pierwszy dzień był bieg na 5km, ale tak naprawdę to prawie nic nie miało wspólnego z biegiem, praktycznie sam tor mega zaawansowanych przeszkód. Dopiero drugiego dnia była trasa na 15km i tam już więcej pobiegali i byli bardziej zadowoleni. Musze poszukać trasę z pierwszego dnia, może gdzieś na fb bo widziałem tylko urywki i serio mega mi zaimponowali tym. Przecież to trzeba być przechujem żeby to ogarnąć :D
     
  9. rash

    rash UFC
    Strawweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    7,406
    Zdobyte Lajki:
    15,528
    Punkty:
    1,190
    Płeć:
    Male
    Runmageddon też idzie trochę w kierunku takich właśnie torów przeszkód. Szczególnie przy mniejszych dystansach. Oczywiście to ciągle rozrywka dla mas więc totalnej rzeźni nie mogą zrobić, ale tutaj na ostatnich 250-300 metrach były nasrane około 10 przeszkód mega pompujących łapy (bicepsy, ramiona, dłonie) + plecy. Ja jak zrobiłem 3 z rzędu to miałem tak spuchnięte łapy, że jak tą trzecią skończyłem to praktycznie spadłem, musiałem ze 3-4 minuty odczekać a i tak nie byłem wstanie nawet utrzymać się na początku następnej.
    W ogóle w tym roku pojawiło się dużo więcej bardziej zaawansowanych przeszkód. Wcześniej dużo było jakichś ścianek, błota, przenoszenia czegoś, a teraz jest tego mniej, a dużo drabinek, drążków, podciągania na linach czy innych rzeczach i ogólnie tego typu spraw. Ja jako "natural born killer cardio man" (jak nie Polak :mamed:) , zawsze wolałem większe dystanse, bo na 6-7km moja kondycja nie robi takiej różnicy, ale na 12-13km czy 21-22km już mam z tego profity.
     
  10. rash

    rash UFC
    Strawweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    7,406
    Zdobyte Lajki:
    15,528
    Punkty:
    1,190
    Płeć:
    Male
    No i jestem po hardcorze na Kocierzu (czy uj wie jak to się odmienia). Weteran wbity, jest ok. Zmęczenie zaraz po trasie było duże, ale szybko doszedłem do siebie. Generalnie, nie podoba mi się ostatnio jak układane są trasy na RMG. Tutaj było 22,5km z czego na pierwszych 18 było prawie samo bieganie - podbiegi, zbiegi, rzeczki, lasy. A potem nasrane przeszkodami. Generalnie cały bieg zrobiłem z taką koleżanką (super układ dla niej - ja jej pomagałem, ona mi nie :śmiech:) i choć ona biegowo jest jednak gorsza ode mnie i choć czas nie był fantastyczny to jednak byłem zadowolony i miałem duuuże rezerwy siły. Pewnie samemu wykręciłbym bardzo fajny wynik na tym odcinku. Potem jednak masakra, przeszkoda za przeszkodą, nie wyrabiałem ze zregenerowaniem siły w łapach, a do tego kąpiel w "lodowej" w taką pogodę sprawiła, że miałem tak przemarźnięte palce, że kompletnie nie miałem w nich czucia.
    Nie to że się żalę, bo wiem na co się pisałem, a ludzie z RMG robią wszystko, żeby hardcore był hardkorowy, ale po prostu bardziej wolałem rozkład trochę biegania, trochę przeszkód, niż najpierw bieganie i może jakaś rurka, zasieki i ścianka, a potem wszystkie przeszkody.
    W następnym roku myślę żeby skupić się na czymś w czym jednak jestem lepszy, czyli bieganiu. Chciałbym jakiś bieg górski ogarnąć i zobaczyć jak to będzie. W przeszkodówkach pewnie też coś polecę, ale nie mam konkretnych celów.
     
    Lombard, Anonymous and kapusta like this.
  11. ScoTT

    ScoTT KSW
    Middleweight

    Dołączył:
    May 25, 2010
    Komentarze:
    5,697
    Zdobyte Lajki:
    10,428
    Punkty:
    2,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Rzeszów
    Siemka, co tu taka cisza? Nikt nie biega?

    Mam pytanko, przebiegł z Was ktoś Ultra? Wykupiłem na przyszly rok rekruta, classica x2 i hardcore'a w Libercu. Zastanawiam się czy nie zrezygnować z tego hardcore'a i wykupić Ultra. Tyle pytań tak mało odpowiedzi :(
    1. Czy się nie porywam z motyką na ksieżyć, to jest dwa razy hardcore?
    2. Jak trenować do takiego biegu

    Rok temu zostałem namówiony na Spartana, przebiegłem go po wakacjach %%% :) prawie z kanapy. Ja zawsze coś ćwiczę, coś robię, wtedy też coś biegałem ale bardzo lekko. Od pewnego czasu ćwiczę już intensywnie. Nie chcę żeby się okazało ze pojadę na hardcore, przebiegnę, będę wyjebany ale zostanie niedosyt "no kurwa mogłem spróbować, moze bym dał radę". Z drugiej strony czy to nie za szybko na Ultra wskakiwać. Na dzień dzisiejszy robię bez problemu 20km biegu w tempie 6min na km i do tego trening siłowy. Codziennie biegam dyszkę, do tego siłka, kilka razy w tygodniu boks. Walić w tego ultra? Ma ktoś jakieś doswiadczenie? Ma ktoś jakiś plan na okres przygotowawczy do takiego biegu?
     
  12. kapusta

    kapusta Legacy FC
    Heavyweight

    Dołączył:
    Nov 28, 2011
    Komentarze:
    2,170
    Zdobyte Lajki:
    3,347
    Punkty:
    1,790
    Jeśli chodzi o mnie to w tym roku raptem kilka razy pobiegałem i pokonałem piłkę. Co do Hartkorów to przy obciążeniach jakie robisz jest spokojnie do zrobienia. Ja sam skończyłem 2, ale była duża różnica między tym w Myślenicach (górski dużo cięższy) a tym na Pustyni Błędowskiej. Jak biegłem w Myślenicach hardkor a w tym czasie @rash bieg Ultra więc możesz go podpytać albo cofnąć się kilka stron i poczytać.Był to bodajże maj 2017. Z przygotowań to na pewno dużo zwisów, podciągań, siłowych i wytrzymałościowych na ręce.
     
    ScoTT likes this.
  13. ScoTT

    ScoTT KSW
    Middleweight

    Dołączył:
    May 25, 2010
    Komentarze:
    5,697
    Zdobyte Lajki:
    10,428
    Punkty:
    2,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Rzeszów
    @rash jakie plany na przyszły rok? Pomógłbyś mi teoretycznie? Jak się przygotowywałeś do Ultra? Mam zamiar spróbować w Libercu i nie wiem czy się nie porywam z motyką na księżyc. Nigdy nie biegłem ultra, nigdy nawet nie biegłem hardcore/beast. Raz przebiegłem z marszu classica, a na dzień dzisiejszy jestem w dużo lepszej formie, mam czas też 7 miesięcy na przygotowania. Jak mam się zajechać to wolę na ultra i mieć satysfakcję niż na hardcore który myślę, że teoretycznie powinieniem śmignąć.
     
  14. rash

    rash UFC
    Strawweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    7,406
    Zdobyte Lajki:
    15,528
    Punkty:
    1,190
    Płeć:
    Male
    No to może po kolei:
    W 2020 planuję weterana czyli Rekrut, Classic (jeszcze nie wiem gdzie to będę biegał, nie planowałem) i Hardkor - tylko zamiast Hardkora przymierzam się właśnie do Ultra w Libercu. Nie wiem czy nie będę musiał walnąć jeszcze jakiegoś Hardcora w Polsce, bo nie wiem czy Weterana w tym sezonie nie rozdzielają na biegi w Polsce i w Czechach, ale to szczegół. Możemy się jakoś zgrać.

    Jeżeli biegasz teraz z miejsca 20km i coś tam ćwiczysz, to Hardcora zrobisz, robiąc to co do tej pory. Do Ultra też wystarczy troszkę potrenować i uważam, że dasz radę. Jeżeli robisz te 20 km po płaskim to koniecznie dorzuć wzniesienia, bo te biegi zazwyczaj są górskie więc oprócz tych 40 paru kilometrów mierzysz się z przewyższeniami (różnie, teraz w Kocierzu było około +- 1100 na jednym okrążeniu, ale co bieg to inna trasa, max jaki biegłem to było trochę ponad 1600 na jednej pętli). Najlepiej najbardziej stromą i możliwie najwyższą górkę jaką masz i katuj na niej podbiegi i zbiegi. Warto też pojechać w góry żeby zrobić jakieś większe trasy dobrym tempem.

    Ja biegłem dwa razy Ultra. Pierwszy raz w 2017 byłem trochę niepewny tego co mnie czeka i się solidnie przygotowałem chyba ze 3 miesiące biegania 3 razy w tygodniu + coś na siłowni. Mam bardzo fajne tereny biegowe gdzie mogę wplatać podbiegi jak mi się podoba. I to były biegi w granicach 15 - 20km. Raz na spróbowanie przebiegłem gdzieś 31-32 km. I to było pierwsze ponad 30 jakie zrobiłem w życiu. Potem dopiero ten ultra. Generalnie ten bieg skończyłem ale to była mordęga bo biegłem z niezaleczoną kontuzją barku i kiepsko byłem przygotowany sprzętowo - miałem zwykłe adidasy z płaską podeszwą - na góry i błoto to kiepskie rozwiązanie.
    Drugi raz biegłem w tym roku w Kocierzu i skończyłem tylko jedną pętlę. Genaralnie wyszedł brak przygotowań. Od lutego do połowy czerwca byłem uziemiony z bieganiem i chciałem to nadrobić w 2,5 miesiąca gdzie jeszcze dwa razy wyjeżdżałem na dwutygodniowe urlopy gdzie sportu nie było. Dodatkowo zimna pogoda i no tym razem nie wyszło.

    Generalnie co do przygotowań, to oprócz biegania z górkami i siłowni warto zadbać o łapy, przedramiona i chwyt. Tak jak pisał @kapusta zwisy, podciągnięcia, małpi gaj tego typu bajery bo to dużo daje na przeszkodach. Teraz na siłowniach często, gęsto powstają strefy ocrowe gdzie masz jakieś tory przeszkód, to takie rzeczy jak lina, drążki, obręcze do zwisania nie powinno być problemu.
    Druga sprawa to przygotowanie sprzętowe - warto mieć buty z trochę agresywniejszym bieżnikiem niż zwykłe asfaltówki. No i teraz (nie wiem czy tak będzie w Libercu) wprowadzili przepak po pierwszej pętli, czyli nadajesz do depozytu rzeczy, które możesz odebrać w połowie biegu. Warto tam mieć suchą koszulkę, spodenki czy skarpety. Ultra jest w lipcu więc jest mniejszy problem bo będzie ciepło (choć i tak warto założyć coś suchego - daję to lepszy komfort). W przypadku biegu w takim listopadzie to nowe ciuchy są kluczowe. Teraz wymagana była czołówka żeby startować, ale bieg był na koniec października i szybko robiło się ciemno.

    Jest jeszcze sprawa nawodnienie/jedzenia na trasie. Możesz próbować żeli itp. tylko przetestuj jak na ciebie działają. Ogólnie ja teraz wychodzę z założenia, że mam ze sobą minimum obciążenia. Punkty regeneracyjne są co około 7-8km. Masz na nich czekoladę, banany, magnez, wodę, izotoniki, czasem coś ciepłego. Mi pod tym względem w zupełności wystarczy. Szczególnie, że możesz prosić o dolewki.

    No i na koniec - runmageddon to coś co nastawia się na sponiewieranie uczestników, a ultra to bieg, który zaczyna się tak naprawdę od około 18-20 km i potem rozgrywa się głównie w głowie (zakładając, że jesteś jakoś tam przygotowany). Możesz przyjąć w ciemno, że pod koniec pierwszej pętli będą cię łapać skurcze, a jak odpoczniesz chwilę między pętlami to złapią cię silne bóle mięśniowe. Może dojdzie zwątpienie czy dasz radę, ale najważniejsze żeby zmieścić się na pierwszym okrążeniu w 5 godzinach (warunek wypuszczenia na drugą pętlę), a potem podjąć decyzję że lepisz drugie kółko i potem po prostu wytrwać.
    Ja w tym roku zdecydowałem nie biec drugiego i potem cholernie żałowałem.

    Napisałem pewnie bardzo chaotycznie, ale krótko i na temat - biegnij ultra. Satysfakcja ze skończenia niesamowita, choć po przekroczeniu mety możesz mieć chwilowo inne zdanie.
    Jakbyś jeszcze chciał o coś dopytać to śmiało. Mega ekspertem nie jestem, ale coś tam z doświadczenia wiem.

    Edit: Jeszcze jedno - gdzie biegłeś classica?
     
  15. ScoTT

    ScoTT KSW
    Middleweight

    Dołączył:
    May 25, 2010
    Komentarze:
    5,697
    Zdobyte Lajki:
    10,428
    Punkty:
    2,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Rzeszów
    @kapusta @rash dzieki za odpowiedz.
    Ja podobnie w przyszlym roku robie weterana i korone jednoczesnie czyli:
    1. Rekrut - Krakow 18.04 8.30
    2. Classic - Trójmiasto 17.05 8.30
    3. Classic - Warszawa 31.05 8.15
    4. No i ten Hardcore - Liberec w lipcu 26 o 9.15
    Liberec jest jokerem wiec masz zalatwiony i korone i weterana nie musisz robic innego hardcorea w Polsce.

    Mam dwie ulice dalej takie wzniesienie że masakra, takze tam na pewno bede meczyl podbiegi i zbiegi.

    Ja aktualnie jestem w takim miejscu ze swobodnie przebiegne po plaskim 20km 10km/h i jestem w stanie zrobic po tym trening. Podczas biegu dochodze do tetna 140-150, mam 33 lata, takze swobodnie. Na niepodleglosci zrobilem 10km w 49 minut. No i jest ponad pol roku i musze podjac decyzje. Czy dam rade Ultra, czy to nie za duzo i brac sie powoli do roboty. Tak jak wiem mniej wiecej jak sie przygotowac logistycznie, czyli buty, ubranie, czolowka, izotonik, plecak biegowy, zele, tak nie wiem czego od siebie wymagac fizycznie :) Jak rozplanowac proporcje czyli ile takiego treningu na silowni a ile treningu biegowego. Classica bieglem na Spartanie w Krynicy, był UPAŁ i bylo ciezko, ale poszedlem z marszu, wyszlo cos kolo 15km, dalem rade i zmiescilem sie w czasie. Odpisuje na szybko, musze jeszcze raz dokladnie przeczytac i bede pytal ;)
     

Share This Page