Różal, człowiek pozornie niezbyt wierzący, mający psy nazywające się Lucyfer i Szatan, nagrywa kawałek z Tau'em, który "słynie" z tematyki religijnej, nawijaniu o Bogu itd. No jestem tego ciekawy :D
Ciekawe, czy w tym lub innym kawałku z ust Różala usłyszymy "Balasie", "Parówo" albo "Robienie laski moim psom" :D