Przegląd Kursów Betclic przed FEN 36. Zwycięstwo Rębeckiego i brak decyzji w dwóch innych starciach?

Jakub Madej

Moderator
Cohones
rebecki-e1627450859971.jpg


Już w sobotę gala FEN 36, podczas której kibice zobaczą dziesięć pojedynków. Przed kolejnym wydarzeniem jednej z największych polskich organizacji MMA przyjrzeliśmy się kursom Betclic i przygotowaliśmy przegląd zakładów bardziej i mniej prawdopodobnych do wygranej.

Walk półzawodowych nie bierzemy pod lupę. Zbyt mało danych i zbyt mało walk stoczonych przez zawodników karty wstępnej sprawia, że nie pokusimy o wytypowanie tych starć. Tymbardziej, że stawiać można wyłącznie zwycięstwo, bez podziałów na skończenia walk przed czasem, liczbę rund i tak dalej. Starcia Dominik Mazur vs Maciej Łapka oraz Igor Terlecki vs Patryk Buczkowski odpuszczamy.

Kartę walk zawodowych zaczynamy od walki Samuel Vogt vs Maciej Pacuła. Na pierwszy rzut oka można zobaczyć słabą aktywność Pacuły w ostatnich latach. W swojej karierze stoczył do tej pory dwie walki - w 2017 i 2019 roku. Rywali pokonywał przed czasem, jednak nie mieli oni dodatnich rekordów, a to jeszcze mocniej podkreśla znak zapytania, który stawiamy przy tym zawodniku. Vogt również nie jest bardzo aktywnym zawodnikiem, jednak od 2018 roku zachowuje tendencję do toczenia jednej walki w roku. W tym roku będzie to jego drugi występ, a do klatki powraca po poddaniu Bartosza Słomiaka. Bardzo dobry parter Samuela Vogta to coś, czym może przetestować swojego przeciwnika. Interesująco wygląda kurs 1.90 na wygraną tego zawodnika przed czasem, jednak nie zdecydujemy się na podstawienie takiej opcji. Słusznym typem na to starcie wydaje się brak wygranej na punkty po kursie 1.30. Ze wszystkich walk tych zawodników tylko "Samko" w swojej karierze usłyszał raz punktację sędziów, dlatego też taki zakład może okazać się dobrym rozpoczęciem gali FEN 36.

Ciekawie pod kątem sportowym zapowiada się walka Krystian Bielski vs Piotr Walawski, jednak pod kątem bukmacherskim decydujemy się odpuścić to starcie. Faworytem jest tutaj Bielski i wydaje się to być poprawnym typem na ten pojedynek, jednak zmiana klubu przez "Ledę" stawia duży znak zapytania przy jego formie, dlatego też to zestawienie pomijamy.

Kolejnym starciem, które trudno będzie wytypować jest walka Krzysztof Dobrzyński vs Maciej Kaliciński. Obaj zawodnicy mają na swoim koncie kilka walk, jednak żaden z nich nie odnosił zwycięstw nad mocnymi nazwiskami. Wyrównane kurs (1.80 - 1.90) w tej walce jasno wskazują na to, że nie ma tutaj zdecydowanego faworyta. Również trudno wytypować to, czy walka zakończy się przed czasem czy decyzją sędziów, dlatego też przechodzimy dalej.

Wojciech Kawa vs Denis Zarówny to kolejne starcie, które w przeglądzie pomijamy. Kawa na swoim koncie ma trzy walki zawodowe, Zarówny tylko jedną. Wcześniej obaj walczyli amatorsko przygotowując się do wejścia w świat zawodowców. Dotychczasowe walki nie mówią jednak zbyt wiele, dlatego też przechodzimy do głównych pojedynków FEN 36.

Pierwszy typ w naszym kuponie na galę FEN 36 dotyczyć będzie starcia Michał Piwowarski vs Bartosz Szewczyk. "Piwo" na koncie ma już siedem pojedynków, w tym większość stoczonych w kategorii ciężkiej. Jego rywal ma dopiero dwa występy w rekordzie, jednak patrząc na rekrody tych zawodników można od razu powiedzieć jedno - obaj lubią kończyć starcia przed czasem. Style zawodników sprawiają, że naszym pierwszym typem będzie brak wygranej na punkty po kursie 1.40. Piwowarski w swoich walkach głównie dąży do parteru, gdzie poddawał Miklasza, Toego czy Kalatę. Niewykluczone, że również taki będzie miał plan na najbliższe starcie. Szewczyk to bardzo eksplozywny zawodnik, co pokazał w starciach z Salamovem i Miklaszem. "Piwo" będzie zdecydowanie najpoważniejszym rywalem w jego karierze, jednak zdecydowanie dążyć będą do zakończenia walki przed czasem, na co mocno liczymy.

Kontuzja Wojciecha Janusza sprawiła, że na FEN 36 zobaczymy walkę Kamil Wojciechowski vs Łukasz Klinger. Nie ukrywam, że za faworyta uważam tutaj Wojciechowskiego, na co wskazuje również kurs 1.60. Zawodnik ten ma bardzo dobre zapasy, co wykorzystuje w swoich walkach. Po czteroletniej przerwie wrócił on do klatki pokonując przed czasem Michała Gutowskiego, jednak prawdziwym testem będzie dla niego naprawdę solidny zawodnik, jakim jest Łukasz Klinger. Od postawienia wygranej Wojciechowskiego powstrzymuje mnie jednak krótki czas przygotowań do tego starcia, co tak doświadczony zawodnik jak "Hitman" może wykorzystać w klatce. Klinger z kolei do klatki wejdzie po dwóch latach przerwy co również może odbić się na jego występie, jednak ostatecznie pojedynek ten pominiemy.

Bardzo ciekawe starcie zobaczymy w jednej z dwóch głównych walk. Marcin Wójcik vs Eder de Souza o pas FEN w wadze półciężkiej to gwarancja widowiskowego starcia i prawdopodobnie również skończenia przed czasem. W tym kierunku również idziemy w przeglądzie kursów Betclic przed FEN 36 po kursie 1.25. Marcin Wójcik to zawodnik, który w swojej naprawdę długiej karierze, rzadko kiedy słuchał punktacji sędziów po walce. "The Giant" w ostatnich walkach pokazał, że wciąż jest groźnym zawodnikiem potrafiącym wykorzystać swoje atuty i doświadczenie. Pokonanie Gutowskiego, Kijańczuka i Kowalskiego stawia go w czołówce polskiego rankingu MMA a tak wysoki współczynnik skończonych walk przed czasem połączony z dystansem starcia mistrzowskiego sprawia, że prawdopodobnie również tutaj zobaczymy skończenie w ciągu 25 minut. Eder de Souza również jest zawodnikiem, który kończy swoje walki przed czasem. Zaledwie pięć decyzji sędziów na przestrzeni jego całej kariery sprawia, że sobotnie starcie będzie dążyć do skończenia. Polak z pewnością musi uważać na poddania ze strony Brazylijczyka, bo w tej płaszczyźnie jest on najgroźniejszy i jeśli uda mu się tego dokonać, to jest w stanie skończyć rywala w ciągu pięciu rund.

Ostatni typ dotyczy oczywiście starcia Mateusz Rębecki vs Felipe Maia. Musiałby się wydarzyć prawdziwy kataklizm, że "Chińczyk" to przegrał. Polak od lat wysyłany do UFC na kilka dni przed galą dostaje rywala, który walczył w wadze porkowej, a nawet koguciej. Z reguły tak niskich kursów, jak 1.18, nie decyduję się stawiać, jednak w przypadku sprawdzowej firmy, jaką jest Rębecki, jest to jak najbardziej uzasadnione. Nie spodziewam się tutaj niespodzianki, a wygrana Brazylijczyka zdecydowanie by taka była. Gdyby dało się stawiać wygraną Rębeckiego przed czasem to również bym się na to zdecydował, jednak na ten moment dostępny jest tylko kurs na wygraną Mateusza Rębeckiego. W swojej karierze "Chińczyk" pokonywał wielu, dużo poważniejszych rywali od "Praguinhi".

fen36k.jpg
 
Top