"Popedałujmy" - kącik rowerowy.

Hej, mógłby ktoś polecić damski rower miejski do 2k? Potrzebuje dla żony a kompletnie się na tym nie znam :sos:
W tej wadze to taki polecam


LEGO-BIKES-ALL.jpg
 

Szosa zima to jak popłynąc na rejs w beczce po ogórkach. Na wszystko trzeba uważać , wszystko straszne i ciągła walka plus szukasz tylko przetartych szlaków czyli omijasz całą frajde. Nie polecam. Na zimę to MTB grube opony i ochraniacze i można szaleć. Bardzo lubię iść pozjezdzac jak spadnie świeży śnieg.
 
https://singletrackglacensis.com/trasy/ a z tych mniej prawdopodobnych jezioro Garda Włochy, ale pewnie skończy się na jeziorach w okolicach Czaplinka :bleed:
Jezioro Garda bardzo spoko pomysł mielem taki z kolega w zeszłym roku ale jednak wybraliśmy Sardynię i nie żałuję . A co do tych jezior w pl to też zacny pomysł może ukradnę . Ale oczywiście single i enduro w srebrnej górze z linku polecam bardzo .
 
Jezioro Garda bardzo spoko pomysł mielem taki z kolega w zeszłym roku ale jednak wybraliśmy Sardynię i nie żałuję . A co do tych jezior w pl to też zacny pomysł może ukradnę . Ale oczywiście single i enduro w srebrnej górze z linku polecam bardzo .

Opowiedz w skrócie o warunkach do jazdy na Sardynii. Szosa i ostre enduro mnie nie interesuje. Trasy, single xc hardtailem już jak najbardziej
 
Opowiedz w skrócie o warunkach do jazdy na Sardynii. Szosa i ostre enduro mnie nie interesuje. Trasy, single xc hardtailem już jak najbardziej
Trochę kwestia jak sobie sam wybierzesz trasę, mają wszystko . I szosy i kamulce ostre i wspaniałe szutry. Niestety google potrafi poprowadzić jako trasa rowerowa szlakiem kamienistym ale po prostu trzeba umieć dobrze czytać mapę i wtedy podejmujesz właściwe decyzje. Ja byłem z kolega który ma hardtail i mieliśmy dodatkowo sakwy duże i daliśmy radę wszędzie podjechać i zjechać . Raz nas tylko pokonał jeden podjazd po szosie ale miał z 14% nachylenia i z kilometr długości . No to tam pchaliśmy. A tak to luzik. Też kwestia sposobu zwiedzania , czy masz jeden nocleg i sobie wyskakujesz pojeździć, wtedy trzeba dobrze wybrać okolice by było na około dużo fajnych tras w tym myślę pomoże forktrails czy jak my przelot przez kraj wtedy każdego dnia sobie planujesz trasę i bierzesz co dają.
 
bo przymierzam się do zakupu roweru żeby jeździć do pracki, czasem do lasu więc cross, skłaniam się ku kelly’s phantic 30
https://peleton.pl/produkt/rower-kellys-phanatic-30-2023-2024/

ale kurczę gdzieś znalazłem taki


i w sumie nie wiem, ten ma blokowany amor z przodu z pozycji kierownicy a ten kelly’s na amorze - to na pewno na korzyść tego “ghosta” ale poza tym to nie wiem bo się kompletnie nie znam - rower 80:20 miasto-las, ktoś coś doradzi? a jak nie to który z tych dwóch byście brali ;p
 
Jak 80% miasto to ja bym poszedł w gravela na szerszej gumie. Chyba, że te 20% w lesie to na ostro?
 
Jak 80% miasto to ja bym poszedł w gravela na szerszej gumie. Chyba, że te 20% w lesie to na ostro?
ta no nie ma opcji na gravelka bo nawet po mieście lubię dziko jeździć i jednak schody czy krawężniki czy ten las właśnie chciałbym na spokojnie robić
 
ta no nie ma opcji na gravelka bo nawet po mieście lubię dziko jeździć i jednak schody czy krawężniki czy ten las właśnie chciałbym na spokojnie robić
Jak lubisz ostrzej jeździć to zdecydowanie coś o innej geometrii. Jakiś hardtail do enduro nie XC.
 
Jak 80% miasto to ja bym poszedł w gravela na szerszej gumie. Chyba, że te 20% w lesie to na ostro?
Jak lubisz ostrzej jeździć to zdecydowanie coś o innej geometrii. Jakiś hardtail do enduro nie XC.

koniec końców padło na ten
 

koniec końców padło na ten
Wygląda spoko, zainwestuje koniecznie w droppost to podstawa obecnie do jakiejkolwiek jazy terenowej i najlepszy wynalazek ostatnich 10lat. Jak mam być szczery to jak bym miał wybierać zawieszenie czy droppost to bym wybrał to drugie.
 
Wygląda spoko, zainwestuje koniecznie w droppost to podstawa obecnie do jakiejkolwiek jazy terenowej i najlepszy wynalazek ostatnich 10lat. Jak mam być szczery to jak bym miał wybierać zawieszenie czy droppost to bym wybrał to drugie.
pierwsze słyszę o tym droppiscie ale wygląda że to niezły bajer ale… daje to zamiast przedniego widelca? czy na jakiej zasadzie to mi podnosi/opuszcxa
 
pod siodełko?Oo

Wygląda spoko, zainwestuje koniecznie w droppost to podstawa obecnie do jakiejkolwiek jazy terenowej i najlepszy wynalazek ostatnich 10lat. Jak mam być szczery to jak bym miał wybierać zawieszenie czy droppost to bym wybrał to drugie.
droppost nie pomoże na ból nadgarstków jednak(chyba), ale obczaiłem i ciekawe bardzo, jednak też dosyć drogie, póki co wolę resztę osprzętu dobrać (błotniki, lampka, bagaj) i od kwietnia 12 km + 12 km do robótki najważniejsze, w lecie pewnie jakieś górki to się pomyśli :)
 
droppost nie pomoże na ból nadgarstków jednak(chyba), ale obczaiłem i ciekawe bardzo, jednak też dosyć drogie, póki co wolę resztę osprzętu dobrać (błotniki, lampka, bagaj) i od kwietnia 12 km + 12 km do robótki najważniejsze, w lecie pewnie jakieś górki to się pomyśli :)
Droppost jest to sztyca regulowana ale nie mylić z amortyzowana to nie jest tego rola. Po prostu możesz sobie jednym ruchem palca obniżyć i podwyższyć siodełko. Idealne w terenie gdzie trzeba podrzucić czasem rower czy coś przeskoczyć , idealne na długich zjazdach bo obniża środek ciężkości i polepsza stabilność a ja to się już tak rozleniwiłem że na każdy światłach używam. A co do zamiany z zawieszeniem to miałem na myśli że jak bym musiał wybrać jedno albo drugie to droppost daje mi więcej pewności na rowerze niż amortyzator. Ale oczywiście najlepiej miec oba co jest obecnie powszechne szczególnie w enduro. Jeśli bolą cię nadgarstki to pokombinuj z lepszym ustawieniem kierownicy , może kup krótszy mostek albo kup kierownicę z większym wzniosem albo lekkim kontem, może ja przytnij do swoich proporcji. Takie zabawy z nowym rowerem zawsze trzeba porobić prawie nigdy rower ze sklepu nie będzie ci pasowal idealnie. Pobaw się też z ustawieniem konta klamek hamulców. Ja długo zmagałem się że straszna pompa w rękach na zjazdach aż właśnie sobie odpowiednio dogąłem klamki i jak ręką odjął. Trzeba trochę zawsze się pobawić by maszynka była idealnie dopasowana pod Ciebie.
 
W zeszłym tygodniu były mistrzostwa świata UCI w Bielsko Białej i Szczyrku. Cóż tu dużo mówić, mistrzostwo świata. Pięknie się kibicowało!

 
Btw Polak Sławek Łukasik był drugi w enduro przegrał tylko o 1/100 sekundy za to wygrał w kategorii ebike aż o 23 sek.
A tu przejazd zwycięzcy downhill. Ja to nawet nie wiem jak się podejmuje decyzję przy takiej prędkości toz to jest szybciej niż w F1 a do tego jeszcze trzeba mieć turbo skill.

 
Btw Polak Sławek Łukasik był drugi w enduro przegrał tylko o 1/100 sekundy za to wygrał w kategorii ebike aż o 23 sek.
A tu przejazd zwycięzcy downhill. Ja to nawet nie wiem jak się podejmuje decyzję przy takiej prędkości toz to jest szybciej niż w F1 a do tego jeszcze trzeba mieć turbo skill.


Gdybym tam musial zjechać to teren byłby bardziej brązowy i błotnisty po zjeździe
:awesome:
 
Gdybym tam musial zjechać to teren byłby bardziej brązowy i błotnisty po zjeździe
:awesome:
Ja generalnie jeżdżę po tych trasach, ale tam gdzie ja omijam kamienie i mam zaciśnięte hamulce na maxa oni z nich się wybijali i nie hamowali w ogóle, na tych sekcjach szybkich po tym całym gruzie to lecieli 40-70kmh, dla mnie dobrze to 18km XD.
 
Back
Top