"Popedałujmy" - kącik rowerowy.

Graf Ramolo

Maximum FC
Featherweight
Tez jezdze na NS iku . Ale fox. Tylko ja na define a on na fuzz. Oczywiscie tylko rower nas laczy XD
received_443304797612236.jpeg
 

Graf Ramolo

Maximum FC
Featherweight

panpan

Bellator
Light Heavyweight
Tak na przyszłość, nigdy nie myj roweru pianą i innymi chemicznymi specyfikami. Wszystkie uszczelki, gumy i łożyska strasznie wtedy obrywają. Tylko i wyłącznie czysta woda :)
Wiem, wiem. Wyjątkowa sytuacja bo akurat wczoraj nie miałem czasu i opcji ogarnąć rower a nie chciałem go zostawiać w takim stanie. Mogłem go zlać wodą wiadomo ale skończyło się na pianie. Mam nadzieję że nie przypłacę tego skrzypieniem i piszczeniem na kolejnym wypadzie.

Standardowo do szybkiego mycia roweru używam muc-off a do napędu pianka fenwicks. Polecam dla was:lol:
 

Graf Ramolo

Maximum FC
Featherweight
Tak na przyszłość, nigdy nie myj roweru pianą i innymi chemicznymi specyfikami. Wszystkie uszczelki, gumy i łożyska strasznie wtedy obrywają. Tylko i wyłącznie czysta woda :)
Hmmmm chemikiem nie jestem , ale od lat myje plynami i nie zauwazylem zadnego uszczerbku na zdrowiu. Gumy stosowene w rowerach sa z tego co wiem I olejo I detergento odporne. Zreszta przeciez rozne firmy robia detergenty dedykowane do mycia I nie oszukijmy sie sa to zwykle mydlo podobne rzeczy. Wystarczy po umyciu zastosowac srodek na golenie, on ladnie dba o uszczelki. To o co bym sie martwil bo sam sobie zalatwilem tak raz rower to klocki hamulcowe . Ja wyjmuje do mycia bo mi raz z piana sciekly rozpuszczone oleje I kloczuszki zaczely byc smieszne ;) .
 

Don Pedro Dela Vega

BAMMA
Featherweight
Hmmmm chemikiem nie jestem , ale od lat myje plynami i nie zauwazylem zadnego uszczerbku na zdrowiu. Gumy stosowene w rowerach sa z tego co wiem I olejo I detergento odporne. Zreszta przeciez rozne firmy robia detergenty dedykowane do mycia I nie oszukijmy sie sa to zwykle mydlo podobne rzeczy. Wystarczy po umyciu zastosowac srodek na golenie, on ladnie dba o uszczelki. To o co bym sie martwil bo sam sobie zalatwilem tak raz rower to klocki hamulcowe . Ja wyjmuje do mycia bo mi raz z piana sciekly rozpuszczone oleje I kloczuszki zaczely byc smieszne ;) .
Mowa tutaj o typowej chemii w myjniach samoobsługowych. Jest ona naprawdę marnej jakości. Dodać też trzeba, ż wysokie ciśnienie w porównaniu właśnie z ta chemią skutecznie czyści wszelkie smary w łożyskach oraz uszczelkach w naszym bike’u. Ja osobiście od zawsze miałem wytyczne zarówno od moich serwisantów jak i wszystkich kolarskich kolegów by pod żadnym pozorem tego nie robić :)

Tutaj masz spoko artykuł na temat tego:
 

Graf Ramolo

Maximum FC
Featherweight
Mowa tutaj o typowej chemii w myjniach samoobsługowych. Jest ona naprawdę marnej jakości. Dodać też trzeba, ż wysokie ciśnienie w porównaniu właśnie z ta chemią skutecznie czyści wszelkie smary w łożyskach oraz uszczelkach w naszym bike’u. Ja osobiście od zawsze miałem wytyczne zarówno od moich serwisantów jak i wszystkich kolarskich kolegów by pod żadnym pozorem tego nie robić :)

Tutaj masz spoko artykuł na temat tego:
No wlasmie widzialem duzo testow gdzie ludzie to badali I generalnie nie ma co sie tym przejmowac. Ja zawsze po myjce przedmucham sprezonym powietrzem nasmaruje sumiennie I jak nowy . Mysle ze jak go skatuje na hopach, korzeniach, kamulcach I tonach blota to troche cisnienia z weza nie zaszkodzi. Choc zgodze sie z uwazaniem na wosk z weza . Dlatego wyjmuje okladziny I przecieram tarcze rozpuszczalnikiem po.
 
Top