Nowa federacja mma-pytanie

mAti

Oplot Challenge
Middleweight
W czasie pierwszego roku Zarządzania i Marketingu, w trakcie zajęć, wykładowca nam omawiał aspekty powstawania nowego supersamu. Już wtedy ,tak z grubsza 6 lat wstecz, oglądałem KSW , a mma później. Wiem że wykładowca mówił o biznes planie, wkładzie własnym, kredytach, firmach, a na samym końcu o reklamie supersamu i to już.

Firma organizujaca walki mma to nie supersam, ale. Przecież trzeba ją zgłosić , posiadać jakiś kredyt , żeby zacząć i mieć plan na to jakiś jeszcze.
Jak ktoś z Was miałby czas,to bardzo chętnie poznałbym właściwy sposób,aby zrobić organizacje mma.
Zacznijmy,ze staruje od zera i jestem sam. Jak to zacząć?
 

Krzysztof

BAMMA
Flyweight
@mAti
Masz dwa wyjścia:
1) Zakładasz firmę jak każdą normalną przez US, ZUS, NIP, REGON,KRS itd. i w statucie piszesz, że firma będzie się zjmowała organizacją wydarzeń sportowych. Może to byc jak KSW np sp. z.o.o i możesz normalnie działać

2) Masz klub sportowy
Jako klub sportowy możesz organizować gale MMA o jakieś tam nazwie ( naljepiej zarejstrować nazwę żeby ktoś jej nie używał), pamiętają o tym że musisz sie normalnie rozliczac z podatków jak w zwykłej firmie.

Jak coś będziesz potrzebował to pisz
 

mAti

Oplot Challenge
Middleweight
Wielkie dzięki @Krzysztof

Na podstawie organizacji KSW, UFC i MMAATACK, ja sobie opracowałem taki o to plan działania:
Na początku,by należało wejść w porozumienie z albo miastem, albo sponsorem
Drugim punktem,to kredyt, ale w pierwszym punkcie też już pewne fundusze by były.
W trzeciej kolejności to trzeba by było założyć stajnie zawodników. W nieznane to pójdą CI ,co nie mają wyjścia, zdesperowani. Ja bym był zadowolony, gdybym miał 2 zawodników, z bilansem co najmniej 10 walk ,gdzie więcej jest zwycięstw. Można coś budować w oparciu o taką dwójkę.
Hala to musiałaby być mała, ale nie szkolna,bo to z zawodami szkolnymi się gala bardziej kojarzy. Czyli miejska hala, jakiś MOSIR,WOSIR.
Postery w dużej ilości w mieście rozwiesić. Można taniego informatyka zatrudnić-tanio by zrobił,a w drukarni powielić je. Powiesić na tablicach w mieście w formacie A3 i A2, a A5 dać tym dzieciom, którzy lotki rozdają by dawali przy przystankach,albo w galeriach, wszędzie.
Internet i Fan Page, to musi być. Ale o gali ,żeby zrobiło sie głośno, to popularność trzeba zrobić dla strony . Więc najepiej by było, zapłacić komuś znanemu i żeby zachęcił. Coś co oglądnie dużo osób,a później udostępnią jeszcze większej ilości osób.
Ilość pracowników w firmie musisz mieć małą, al e to na początku. Może być trudno.

Firma jest.MOSIR jest. Sponsor jest. Zawodnicy , tych 2 dobrych-są, strona-jest. Ulotki są, postery też są.

Termin - tu musimy zobaczyć terminarz, bo jak ludzie wydadzą dużo na inną imprezę,może koncert,to nawet 15 zł to już nie zapłacą nam.
Stajnia: chcemy dać 8 walk na gali. To bym powiedział, takie minimum jest. 2 zawodników mamy. Dla nich możemy szukać rywali. Ale jest najlepszy pomysł! Ich ze sobą zestawić! Problem się rozwiązał. A co z pozostałymi 14 walkami? No to ja bym zrobił o tak.: miejscowi zawodnicy, słabi, ale znani w mieście, to by przyciągnęli rodziny i kolegów. Zobaczyć , z kim się miejscowy klub nie brata, i tam szukać przeciwników. A i tak, to pierwsze walki , dałbym jako amatorskie, coś w stylu twarde sparingi (3 pierwsze walki) i one byłyby pomiędzy zawodnikami nawet z tych samych klubów.
Z transmisją bym się nie przejmował. Miejscowe Telewizje, mają kamery,którymi mogą to dobrze utrwalić na karcie.
Klatka za droga.Ring tańszy.

Macie może jakiś pomysł na nazwę dla nowej organizacji? Ja nic fajnego nie mogę wymyślić.
 

Rycho

Heavy Weight
Wielkie dzięki @Krzysztof

Na podstawie organizacji KSW, UFC i MMAATACK, ja sobie opracowałem taki o to plan działania:
Na początku,by należało wejść w porozumienie z albo miastem, albo sponsorem
Drugim punktem,to kredyt, ale w pierwszym punkcie też już pewne fundusze by były.
W trzeciej kolejności to trzeba by było założyć stajnie zawodników. W nieznane to pójdą CI ,co nie mają wyjścia, zdesperowani. Ja bym był zadowolony, gdybym miał 2 zawodników, z bilansem co najmniej 10 walk ,gdzie więcej jest zwycięstw. Można coś budować w oparciu o taką dwójkę.
Hala to musiałaby być mała, ale nie szkolna,bo to z zawodami szkolnymi się gala bardziej kojarzy. Czyli miejska hala, jakiś MOSIR,WOSIR.
Postery w dużej ilości w mieście rozwiesić. Można taniego informatyka zatrudnić-tanio by zrobił,a w drukarni powielić je. Powiesić na tablicach w mieście w formacie A3 i A2, a A5 dać tym dzieciom, którzy lotki rozdają by dawali przy przystankach,albo w galeriach, wszędzie.
Internet i Fan Page, to musi być. Ale o gali ,żeby zrobiło sie głośno, to popularność trzeba zrobić dla strony . Więc najepiej by było, zapłacić komuś znanemu i żeby zachęcił. Coś co oglądnie dużo osób,a później udostępnią jeszcze większej ilości osób.
Ilość pracowników w firmie musisz mieć małą, al e to na początku. Może być trudno.

Firma jest.MOSIR jest. Sponsor jest. Zawodnicy , tych 2 dobrych-są, strona-jest. Ulotki są, postery też są.

Termin - tu musimy zobaczyć terminarz, bo jak ludzie wydadzą dużo na inną imprezę,może koncert,to nawet 15 zł to już nie zapłacą nam.
Stajnia: chcemy dać 8 walk na gali. To bym powiedział, takie minimum jest. 2 zawodników mamy. Dla nich możemy szukać rywali. Ale jest najlepszy pomysł! Ich ze sobą zestawić! Problem się rozwiązał. A co z pozostałymi 14 walkami? No to ja bym zrobił o tak.: miejscowi zawodnicy, słabi, ale znani w mieście, to by przyciągnęli rodziny i kolegów. Zobaczyć , z kim się miejscowy klub nie brata, i tam szukać przeciwników. A i tak, to pierwsze walki , dałbym jako amatorskie, coś w stylu twarde sparingi (3 pierwsze walki) i one byłyby pomiędzy zawodnikami nawet z tych samych klubów.
Z transmisją bym się nie przejmował. Miejscowe Telewizje, mają kamery,którymi mogą to dobrze utrwalić na karcie.
Klatka za droga.Ring tańszy.

Macie może jakiś pomysł na nazwę dla nowej organizacji? Ja nic fajnego nie mogę wymyślić.

Np Kaczor Fight:cool:
 

Krzysztof

BAMMA
Flyweight
@mAti

Miasto powinno udostępnic halę jak nie za darmo to na dogodnych warunkach.
Skup się na zawodnikach lokalnych tj w promienu ok 100 km.
Plakatów zrób kilka aby nie za dużo. Skup się bardziej na wykupieniu np reklamy w radiu ( może byc lokalna Eska) uwierz mi że działa lepiej niz plakaty
Sponsorzy jako jedno ze źródeł finansowani, postaraj sie uniknąć kredytu.
Lokalna telewizja nie zrobi nic za darmo. jedynie chyba jakąś krótka relacje za patronat. Za nagranie całej gali będą chcieli hajs
 

eazy-e-1997

BAMMA
Bantamweight
CFC- Cohones Fighting Championship, gala pod patronatem Cohones, kilku gości specjalnych z forum i będzie nie małe zainteresowanie
 

Kursor

Brutaal
Lightweight
A co sądzicie o tym jakby federacja skupiła się na jednej kategorii wagowej? Załóżmy że posiadali by na przykład tylko zawodników z 84 ale za to mieli by w tej wadze bogatą stajnie zawodniczą. Myślicie że taka organizacja miała by szanse wgl się przyjąć?
 

eazy-e-1997

BAMMA
Bantamweight
Wtedy ciężko jest budować zawodników. Ludzie lubią oglądać mistrzów, a tu było by max2 (patrz KSW). Tworzyło by to kolejki wśród pretendentów do walki o pas. Poza tym to stajnia zawodnicza musiałaby być bardzo dobrze rozbudowana, 8 walk w karcie to już 16 zawodników, a ciężko znaleźć tylu na dobrym poziomie. Nie widzę takiej organizacji na rynku.
 

Masu

UFC
Heavyweight
JAk już jedna kategoria to tylko ciężka lub nawet super ciężka. Myślę, że dałoby się wypromować organizację kolosów. Oczyma wyobraźni widzę te starcia Lungu z Wachem lub Sosnowskim. Ale wtedy trzeba wziąść ten mityczny kredyt. Mityczny bo jakoś nie widzę kredytu na organizację gal mma. Na zwykłą deweloperke nie dadzą jak nie masz doświadczenia a co dopiero na coś takiego.
 

Wewiur

PRIDE FC
Lightweight
Jeśli jedna kategoria, to po prostu Open. Sprzedałyby się pojedynki 70 kg vs 120 kg, byłby to powiew świeżości w mma, co zawsze korzystnie wyróżniłoby marketingowo organizację, ale problem byłby z poziomem sportowym.
Myślę, że za 50 tyś udałoby się zorganizować jakąś malutką galę, z wyżebraniem od kogoś klatki i hali, no ale to czyste spekulacje. No ale powiedzmy bilety za 50 zł, 1000 miejsc, to jest 50 tyś za sprzedanie całej hali. Zatem jakaś szansa na zwrot jest, największy problem byłby ze znalezieniem sponsora, bo wydaja się, że firmy nadal boją się wchodzić w ten bądź co bądź uważany za dosyć niepewny rynek.
 

PIR

KSW
Light Heavyweight
Wielkie dzięki @Krzysztof

Na podstawie organizacji KSW, UFC i MMAATACK, ja sobie opracowałem taki o to plan działania:
Na początku,by należało wejść w porozumienie z albo miastem, albo sponsorem
Drugim punktem,to kredyt, ale w pierwszym punkcie też już pewne fundusze by były.
W trzeciej kolejności to trzeba by było założyć stajnie zawodników. W nieznane to pójdą CI ,co nie mają wyjścia, zdesperowani. Ja bym był zadowolony, gdybym miał 2 zawodników, z bilansem co najmniej 10 walk ,gdzie więcej jest zwycięstw. Można coś budować w oparciu o taką dwójkę.
Hala to musiałaby być mała, ale nie szkolna,bo to z zawodami szkolnymi się gala bardziej kojarzy. Czyli miejska hala, jakiś MOSIR,WOSIR.
Postery w dużej ilości w mieście rozwiesić. Można taniego informatyka zatrudnić-tanio by zrobił,a w drukarni powielić je. Powiesić na tablicach w mieście w formacie A3 i A2, a A5 dać tym dzieciom, którzy lotki rozdają by dawali przy przystankach,albo w galeriach, wszędzie.
Internet i Fan Page, to musi być. Ale o gali ,żeby zrobiło sie głośno, to popularność trzeba zrobić dla strony . Więc najepiej by było, zapłacić komuś znanemu i żeby zachęcił. Coś co oglądnie dużo osób,a później udostępnią jeszcze większej ilości osób.
Ilość pracowników w firmie musisz mieć małą, al e to na początku. Może być trudno.

Firma jest.MOSIR jest. Sponsor jest. Zawodnicy , tych 2 dobrych-są, strona-jest. Ulotki są, postery też są.

Termin - tu musimy zobaczyć terminarz, bo jak ludzie wydadzą dużo na inną imprezę,może koncert,to nawet 15 zł to już nie zapłacą nam.
Stajnia: chcemy dać 8 walk na gali. To bym powiedział, takie minimum jest. 2 zawodników mamy. Dla nich możemy szukać rywali. Ale jest najlepszy pomysł! Ich ze sobą zestawić! Problem się rozwiązał. A co z pozostałymi 14 walkami? No to ja bym zrobił o tak.: miejscowi zawodnicy, słabi, ale znani w mieście, to by przyciągnęli rodziny i kolegów. Zobaczyć , z kim się miejscowy klub nie brata, i tam szukać przeciwników. A i tak, to pierwsze walki , dałbym jako amatorskie, coś w stylu twarde sparingi (3 pierwsze walki) i one byłyby pomiędzy zawodnikami nawet z tych samych klubów.
Z transmisją bym się nie przejmował. Miejscowe Telewizje, mają kamery,którymi mogą to dobrze utrwalić na karcie.
Klatka za droga.Ring tańszy.

Macie może jakiś pomysł na nazwę dla nowej organizacji? Ja nic fajnego nie mogę wymyślić.

Kaczka jak nic. Chyb się leki skończyły, albo dostał za mocne.
 

mAti

Oplot Challenge
Middleweight
To , czyli nie ma złotego środka? Organizacja z 1 kat.wagową - nie ma szans.
@Krzysztof- a Ty piszesz, jakbyś sam był organizatorem. O tej przewadze radio. to nie wiedziałem!
Lajk poszedł
 

MegasamoaN

Bellator
Welterweight
nazwa 'freak fighting championship', w walkach jakies totalne no namy, zas w glownej na pierwszej gali bierzesz bonusa albo ewentualnie jakiegos Trybsona i gala zareklamowana a bilety sprzedane. :p
 

Charles Bronson

UFC
Welterweight
@Wewiur po to są sponsorzy, żeby móc wynająć klatkę, oświetlenie, nagłośnienie, ochronę, obsługę medyczną i właśnie nie polegać na zwrocie z biletów.

Obstawiam, że grunt to mieć pomysł i dobrze go sprzedać sponsorom i innym życzliwym podmiotom a do gali nie dołoży się nawet złotówki z własnej kieszeni.
 

Perfumiarz

PRIDE FC
Lightweight
20100118145326.jpeg


po drugie: dzięki za zapro na fcb kaczka.
 

mAti

Oplot Challenge
Middleweight
Niektorych odpowiedzi nie rozumiem wcale o co w nich chodzi.
Kaczka to wiem kto to jest. Tylko nie widze powodu, zeby stale tu pisac w odpowiedziach
 
Top