KSW Dywizja FrikFajt- wszystko co chcielibyście wiedzieć ale boicie się zapytać

Mateusz1991r

Legacy FC
Light Heavyweight
KSW: HARDKOROWY KOKSU vs MARTYN FORD
42120281_2025185130838106_8508136445926440960_o.jpg
 

Baddream

WSOF
Middleweight
Jak trochę opadną emocje po gali, bo jeszcze mnie trzyma napięcie, to zrobię w tygodniu ranking Top15 Dywizji FrikFajt. Poważna organizacja, poważni zawodnicy to ranking musi być.
Trochę minęło a tu rankingów, analiz brak. Już nie wspomnę o ciągłym braku hall of fame i pana Najmana na czele. Co się dzieje?
 

PanMaciej

FameMMA
Panie kochany czasowo się nie wyrabiam, a to jest poważna sprawa takie zestawienie, nie można tego zrobić na odpierdol. Poczekam do najbliższej gali, będzie tam paru Frików i zrobię już po gali z aktualnym rankingiem. Łączę pozdrowienia.
 

Mateusz1991r

Legacy FC
Light Heavyweight
Anglik Martyn Ford vs Islandczyk Hafþór Júlíus Björnsson (Mistrz Świata Strongman 2018, Góra z Gry o Tron)

takie zestawienie przyciągnęłoby tylu realnych (nie instagramowych) fanów z całego świata, że irański Hulk może się schować.

hqdefault.jpg
 

Baddream

WSOF
Middleweight
Anglik Martyn Ford vs Islandczyk Hafþór Júlíus Björnsson (Mistrz Świata Strongman 2018, Góra z Gry o Tron)

takie zestawienie przyciągnęłoby tylu realnych (nie instagramowych) fanów z całego świata, że irański Hulk może się schować.

hqdefault.jpg
Dorzucić do nich tego Iranczyka i będzie ładny team
 

PanMaciej

FameMMA
Prosiliście, pytaliście, wysyłaliście listy i gołębie pocztowe. Dzwonił Dyrektor Artystyczny, prezes Jóźwiak mówił, że koszula pęka w oczekiwaniu, komentatorzy i dziennikarze błagali żeby to wreszcie nastąpiło. Oto jest, po długim oczekiwaniu, pierwszy ranking Frików!

To nie są proste rzeczy, nikt do tej pory nawet nie spróbował tego zrobić. Potrzeba wiedzy, czasu, doświadczenia i dlatego jako największy fan i ekspert Dywizji FrikFajt musiałem wziąć to na swoje potężne barki, dźwignąć to na klatkę, przenieść na garbie. Ponieważ jest poważnym ekspertem i szanuję swoich czytelników od razu uprzedzam, że w pierwszym, legendarnym, REKORDOWYM rankingu nie będzie jeszcze zawodników z FameMMA (poza wyjątkami). Zapytacie- dlaczego balasie kurwiu zajebany nie będzie? Odpowiadam- ponieważ jeszcze za mało znam, żeby właściwie ocenić potencjał i nie skrzywdzić zbyt niskim lub nie polizać po fiucie zbyt wysokim, miejscem. Ale wraz z kolejnymi galami będzie ich więcej. W zamian, jako, że jest początek roku, dorzucam pierwsze, REKORDOWE nagrody dla środowiska FrikFajt czyli “Maciejki” za rok 2018. Jedziemy z koksem i mefą.

Jak wiecie, wszystkie tego typu rankingi zawsze zbudzają emocje, bo każdy ma, podobnie jak dziurę w dupie, swoją opinię. Ja widzę to tak, subiektywnie, wy możecie mieć inne zdanie. Nawet nie będę próbował wmawiać, że ranking jest obiektywny, bo być nie może. Jest subiektywnie, szczerze, mówię jak jest i wkładam palec prosto w oko jak Bilman wrogom, jak Szostak przeciwnikom, jak Celia panu Krychowiakowi... A nie, czekaj, tam był w palec dupie, jak UFC jest względem KSW.

Oto Top15 Dywizji FrikFajt w Polsce:

# Czempionus Emerytus- Mistrz Karol Bedorf.

#1 Cesarz Marcin “Rafonix” Krasucki

#2 Mariusz Pudzianowski

#3 Szymon Kołecki

#4 Erko Jun

#5 Tomasz Oświeciński

#6 Łukasz Jurkowski

#7 Tyberiusz Kowalczyk

#8 Robert Burneika

#9 Piotr “Bonus BGC” Witczak

#10 TBA

#11 TBA

#12 TBA

#13 Paweł “ Popek” Mikołujew

#14 Dawid Ozdoba

#15 Akop Szostak

Zacznijmy od Mistrza Bedorfa. Legenda polskiego mma, człowiek który miał pasy HW i Dywizji FrikFajt, żyje jak chce, robi co chce i walczy z kim chce. Gorąco wierzę, że wróći do Dywizji FrikFajt na walkę z panem Pudzianowskim, a może na walkę z panem Fordem.

#1 rankingu to Cesarz Rafonix, debiutant roku, mężczyzna który jednym kopnięciem łamie nogi, mimo, że waży jakieś śmieszne kilogramy. Bezdyskusyjnie najlepszy w tej chwili zawodnik, porywa tłumy, sprzedaje PPV i gotuje bigos dla dziwek. Człowiek bezcenny dla rozwoju tego sportu. Jak ktoś ma inne zdanie to znaczy, że chuja się zna na Frikach. #2 i #3 już niedługo spotkają się w epickiej walce, najsilniejsi ludzie świata wyjaśnią między sobą kto będzie za Rafonixem, a może i nawet niedługo wskoczy na pozycje nr 1. Wielka walka, wielkie oczekiwania, wielkie pinionszki dla tych gladiatorów, za które Pudziao kupi sobie nową ciężarówkę, a Szymon kilka mieszkań dla córek. Spieszmy się oglądać Mario, bo już niedługo może skończyć karierę.

#4 to nasz tancerz i influencer ze słonecznej Bośni. Przebojem wdarł się na rynek Frików i energicznie się rozpycha ogolonym odbytem, walcząc o wysoką pozycję w rankingu. W tym roku czeka go świetlana przyszłość, widzę potencjał wzrostowy, może pójść mocno w górę. #5 Pseudo aktor i prawdziwy konfident, miał wzloty i upadki, jedni go nienawidzą, inni tylko nie lubią, ale za wyjaśnienie przebieranego prawilniaka z Rosji, Mikołujewa, dożywotni props i miejsce w Hall of Fame Dywizji FrikFajt. Wierzę, że mimo 60 lat na karku, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, kogoś sprzeda, komuś obije mordę, a później rozłoży się na macie bez tlenu.

#6 Sztywny komentator, człowiek honoru i zasad, tyle razy kończył karierę, że lista jest szersza niż jego brzuch. Wciąż walczy i komentuje, jedno i drugie robiąc chujowo. Kręgosłup złamany, mostek złamany, prawdopodobnie będzie walczył do końca KSW, nawet jeśli miałby wjeżdżać na wózku do klatki. W końcu nie robi tego dla kasy i nie oszukuje ludzi, tylko pokazuje jakim jest twardzielem. Bez większych szans na awans w rankingu, za to kilka hejtów na jego hejterów na pewno będzie wysokiej klasy. #7 rankingu wciąż zajęty swataniem Pudziao i tak szuka mu żony, że nie ma czasu na trening ale może w tym roku da jakiś występ ku uciesze nas wszystkich. Szału nie ma dupy nie urywa, ale i tak każdy chętnie obejrzy jak spuszcza w rewanżu kolejny wpierdol Szostakowi. #8 to sympatyczny pan Robert z Litwy, kierowca pickupa, były kulturysta i aktualny śmieszek. Niby karierę zakończył, ale dobra oferta na pewno skłoni go do pokazania kilku obrotówek z wyskoku.

#9 Bonus BGC i wszystko jasne. Raper, celebryta, fajter, norweski wilk północy z łazarskiego rejonu. Za nim sportowo słaby rok, niespodziewana przegrana, ale każdy kto widział reakcje widzów w hali gdy pojawił się pan Bonus, ten wie, że nie umiejętności są najważniejsze. Człowiek instytucja, pełen charyzmy i tłuszczu. Buła, łokieć, kołowrotek z pełnej epy, w 2019 wjedzie ponownie do klatki i znów będzie kochany przez nas wszystkich.

#13 to kurwa szkoda słów. Największy przebieraniec w Polsce. Pseudo raper, pseudo prawilniak, pseudo fajter, pseudo człowiek. W każdym elemencie jest tak chujowy jak jego zepsute zęby i podziarana morda. Wyjaśniony przez starego konfidenta, stracił szacunek ludzi ulicy. Na szczęście dla niego pojawiło się FameMMA, zatem włodarze KSW na kolanach błagali go żeby nie kończył kariery “sportowca” i postanowili przekazać mu wszystkie pieniądze z PPV. Teraz będzie zarabiał jeszcze więcej, a KSW będzie rozwijać się jeszcze szybciej. Predykcje na 2019 rok? Jeśli nie zawalczy z Szostakiem, to dostanie kolejny wpierdol od każdego, łącznie z announcerem Wójcikiem, jego mikrofonem, stołkiem na którym zdycha podczas przerw i reklamą namalowaną na macie.

#14 Człowiek, któy obalił teorię “zażywasz-wygrywasz”. Zażywa dużo, przegrywa wszystko. Przegrywa nawet sam ze sobą na filmikach z YT. Niestety nie może wrócić do strpitizu ponieważ jest już stary i jego obwisłej dupy nie chcą oglądać nawet najbrzydsze kobiety. Czy jeszcze zawalczy? Ciężko powiedzieć, konkurencja spora, problemy psychiczne coraz większe, raczej szybciej wyląduje w psychiatryku niż w klatce mma. Ale jeśli się uda, to znowu obejrzymy kultowe wypowiedzi po walce, gwizdy i skandowanie “wypierdalaj, wypierdalaj, wypierdalaj”. Z oglądaniem Ozdoby jest jak z ruchaniem nieznajomej- masz ochotę, ale trochę się boisz czy cię czymś nie zarazi.

#15 Nosz kurwa, litości... Najgorszy Frik i największa zakała w historii, człowiek z tak napompowanym ego, że gdyby nie sufit to dziś byłby już w stratosferze. Jego jedynym zwycięstwem jest pojedynek w salonie z żoną. Złośliwi powiedzą, że tez musiał zapłacić, żeby wygrać. Ja złośliwy nie jestem więc powiem, że wygrał tylko dlatego, że żona akurat podawała zupę i nie wiedziała, że walczą. Moje predykcje? Idź pan w chuj na instagram i nie wracaj. Ale pewnie zawalczy, prawdopodobnie z panem Junem, a to oznacza kolejny soczysty wpierdol, czyli jedyny pozytyw tego, że znowu trzeba będzie tego dzbana oglądać. O ile nie wybije oka panu Junowi.



To był świetny rok dla fanów FrikFajtów. Pojawienie się FameMMA rozruszało smutną jak zarośnięta pizda brodę włodarzy KSW i zmusiło do mocniejszego postawienia na Frików, stąd ciekawe posunięcia kontraktowe. Pierwsza gala Fame była traktowana z nieufnością, po drugiej liczniki oszalały i fanów zaczęło przybywać szybciej niż porażek Szostakowi, a to niemały wyczyn. Liczę, że Fame w tym roku zrobi 4 tłuste gale i pokaże kolejne gwiazdy, nieznane fanom mma. Jako, że był dobry rok, była konkurencja, czas na przyznanie pierwszych nagród od środowiska. Jako twórca, organizator, sponsor i człowiek instytucja, wręczam następujące “Maciejki” za 2018 rok.

Organizacja Roku- FameMMA

Gala Roku- FameMMA II

Walka roku- Rafonix vs. Magical

Zawodnik Roku- Rafonix

Dzban Roku- Dawid Ozdoba

Do roboty KSW, bo w tym przegraliście przez nokaut w każdej kategorii, jedynie Dzban Roku było wyrównane, bo Szostak przegrał o włos, a raczej o rzęsę.



Korzystając z okazji, wszystkim organizacjom, włodarzom, zawodnikom no i oczywiście wam balasy z cohones, życzę w nowym roku zdrowia, wódki, białej mewy, jadu i świetnych gal. Gal na których będzie krew, pot, łzy, połamane nogi, rozbite nosy, wciągnięte kreski, brak kontroli antydopingowej, bójki po walkach i wyzwiska z trybun. Oby każdy wasz dzień był jak impreza u Cypisa.

Ze sportowym pozdrowieniem

PanMaciej


 

PIR

PRIDE FC
Lightweight
Prosiliście, pytaliście, wysyłaliście listy i gołębie pocztowe. Dzwonił Dyrektor Artystyczny, prezes Jóźwiak mówił, że koszula pęka w oczekiwaniu, komentatorzy i dziennikarze błagali żeby to wreszcie nastąpiło. Oto jest, po długim oczekiwaniu, pierwszy ranking Frików!

To nie są proste rzeczy, nikt do tej pory nawet nie spróbował tego zrobić. Potrzeba wiedzy, czasu, doświadczenia i dlatego jako największy fan i ekspert Dywizji FrikFajt musiałem wziąć to na swoje potężne barki, dźwignąć to na klatkę, przenieść na garbie. Ponieważ jest poważnym ekspertem i szanuję swoich czytelników od razu uprzedzam, że w pierwszym, legendarnym, REKORDOWYM rankingu nie będzie jeszcze zawodników z FameMMA (poza wyjątkami). Zapytacie- dlaczego balasie kurwiu zajebany nie będzie? Odpowiadam- ponieważ jeszcze za mało znam, żeby właściwie ocenić potencjał i nie skrzywdzić zbyt niskim lub nie polizać po fiucie zbyt wysokim, miejscem. Ale wraz z kolejnymi galami będzie ich więcej. W zamian, jako, że jest początek roku, dorzucam pierwsze, REKORDOWE nagrody dla środowiska FrikFajt czyli “Maciejki” za rok 2018. Jedziemy z koksem i mefą.

Jak wiecie, wszystkie tego typu rankingi zawsze zbudzają emocje, bo każdy ma, podobnie jak dziurę w dupie, swoją opinię. Ja widzę to tak, subiektywnie, wy możecie mieć inne zdanie. Nawet nie będę próbował wmawiać, że ranking jest obiektywny, bo być nie może. Jest subiektywnie, szczerze, mówię jak jest i wkładam palec prosto w oko jak Bilman wrogom, jak Szostak przeciwnikom, jak Celia panu Krychowiakowi... A nie, czekaj, tam był w palec dupie, jak UFC jest względem KSW.

Oto Top15 Dywizji FrikFajt w Polsce:

# Czempionus Emerytus- Mistrz Karol Bedorf.

#1 Cesarz Marcin “Rafonix” Krasucki

#2 Mariusz Pudzianowski

#3 Szymon Kołecki

#4 Erko Jun

#5 Tomasz Oświeciński

#6 Łukasz Jurkowski

#7 Tyberiusz Kowalczyk

#8 Robert Burneika

#9 Piotr “Bonus BGC” Witczak

#10 TBA

#11 TBA

#12 TBA

#13 Paweł “ Popek” Mikołujew

#14 Dawid Ozdoba

#15 Akop Szostak

Zacznijmy od Mistrza Bedorfa. Legenda polskiego mma, człowiek który miał pasy HW i Dywizji FrikFajt, żyje jak chce, robi co chce i walczy z kim chce. Gorąco wierzę, że wróći do Dywizji FrikFajt na walkę z panem Pudzianowskim, a może na walkę z panem Fordem.

#1 rankingu to Cesarz Rafonix, debiutant roku, mężczyzna który jednym kopnięciem łamie nogi, mimo, że waży jakieś śmieszne kilogramy. Bezdyskusyjnie najlepszy w tej chwili zawodnik, porywa tłumy, sprzedaje PPV i gotuje bigos dla dziwek. Człowiek bezcenny dla rozwoju tego sportu. Jak ktoś ma inne zdanie to znaczy, że chuja się zna na Frikach. #2 i #3 już niedługo spotkają się w epickiej walce, najsilniejsi ludzie świata wyjaśnią między sobą kto będzie za Rafonixem, a może i nawet niedługo wskoczy na pozycje nr 1. Wielka walka, wielkie oczekiwania, wielkie pinionszki dla tych gladiatorów, za które Pudziao kupi sobie nową ciężarówkę, a Szymon kilka mieszkań dla córek. Spieszmy się oglądać Mario, bo już niedługo może skończyć karierę.

#4 to nasz tancerz i influencer ze słonecznej Bośni. Przebojem wdarł się na rynek Frików i energicznie się rozpycha ogolonym odbytem, walcząc o wysoką pozycję w rankingu. W tym roku czeka go świetlana przyszłość, widzę potencjał wzrostowy, może pójść mocno w górę. #5 Pseudo aktor i prawdziwy konfident, miał wzloty i upadki, jedni go nienawidzą, inni tylko nie lubią, ale za wyjaśnienie przebieranego prawilniaka z Rosji, Mikołujewa, dożywotni props i miejsce w Hall of Fame Dywizji FrikFajt. Wierzę, że mimo 60 lat na karku, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, kogoś sprzeda, komuś obije mordę, a później rozłoży się na macie bez tlenu.

#6 Sztywny komentator, człowiek honoru i zasad, tyle razy kończył karierę, że lista jest szersza niż jego brzuch. Wciąż walczy i komentuje, jedno i drugie robiąc chujowo. Kręgosłup złamany, mostek złamany, prawdopodobnie będzie walczył do końca KSW, nawet jeśli miałby wjeżdżać na wózku do klatki. W końcu nie robi tego dla kasy i nie oszukuje ludzi, tylko pokazuje jakim jest twardzielem. Bez większych szans na awans w rankingu, za to kilka hejtów na jego hejterów na pewno będzie wysokiej klasy. #7 rankingu wciąż zajęty swataniem Pudziao i tak szuka mu żony, że nie ma czasu na trening ale może w tym roku da jakiś występ ku uciesze nas wszystkich. Szału nie ma dupy nie urywa, ale i tak każdy chętnie obejrzy jak spuszcza w rewanżu kolejny wpierdol Szostakowi. #8 to sympatyczny pan Robert z Litwy, kierowca pickupa, były kulturysta i aktualny śmieszek. Niby karierę zakończył, ale dobra oferta na pewno skłoni go do pokazania kilku obrotówek z wyskoku.

#9 Bonus BGC i wszystko jasne. Raper, celebryta, fajter, norweski wilk północy z łazarskiego rejonu. Za nim sportowo słaby rok, niespodziewana przegrana, ale każdy kto widział reakcje widzów w hali gdy pojawił się pan Bonus, ten wie, że nie umiejętności są najważniejsze. Człowiek instytucja, pełen charyzmy i tłuszczu. Buła, łokieć, kołowrotek z pełnej epy, w 2019 wjedzie ponownie do klatki i znów będzie kochany przez nas wszystkich.

#13 to kurwa szkoda słów. Największy przebieraniec w Polsce. Pseudo raper, pseudo prawilniak, pseudo fajter, pseudo człowiek. W każdym elemencie jest tak chujowy jak jego zepsute zęby i podziarana morda. Wyjaśniony przez starego konfidenta, stracił szacunek ludzi ulicy. Na szczęście dla niego pojawiło się FameMMA, zatem włodarze KSW na kolanach błagali go żeby nie kończył kariery “sportowca” i postanowili przekazać mu wszystkie pieniądze z PPV. Teraz będzie zarabiał jeszcze więcej, a KSW będzie rozwijać się jeszcze szybciej. Predykcje na 2019 rok? Jeśli nie zawalczy z Szostakiem, to dostanie kolejny wpierdol od każdego, łącznie z announcerem Wójcikiem, jego mikrofonem, stołkiem na którym zdycha podczas przerw i reklamą namalowaną na macie.

#14 Człowiek, któy obalił teorię “zażywasz-wygrywasz”. Zażywa dużo, przegrywa wszystko. Przegrywa nawet sam ze sobą na filmikach z YT. Niestety nie może wrócić do strpitizu ponieważ jest już stary i jego obwisłej dupy nie chcą oglądać nawet najbrzydsze kobiety. Czy jeszcze zawalczy? Ciężko powiedzieć, konkurencja spora, problemy psychiczne coraz większe, raczej szybciej wyląduje w psychiatryku niż w klatce mma. Ale jeśli się uda, to znowu obejrzymy kultowe wypowiedzi po walce, gwizdy i skandowanie “wypierdalaj, wypierdalaj, wypierdalaj”. Z oglądaniem Ozdoby jest jak z ruchaniem nieznajomej- masz ochotę, ale trochę się boisz czy cię czymś nie zarazi.

#15 Nosz kurwa, litości... Najgorszy Frik i największa zakała w historii, człowiek z tak napompowanym ego, że gdyby nie sufit to dziś byłby już w stratosferze. Jego jedynym zwycięstwem jest pojedynek w salonie z żoną. Złośliwi powiedzą, że tez musiał zapłacić, żeby wygrać. Ja złośliwy nie jestem więc powiem, że wygrał tylko dlatego, że żona akurat podawała zupę i nie wiedziała, że walczą. Moje predykcje? Idź pan w chuj na instagram i nie wracaj. Ale pewnie zawalczy, prawdopodobnie z panem Junem, a to oznacza kolejny soczysty wpierdol, czyli jedyny pozytyw tego, że znowu trzeba będzie tego dzbana oglądać. O ile nie wybije oka panu Junowi.



To był świetny rok dla fanów FrikFajtów. Pojawienie się FameMMA rozruszało smutną jak zarośnięta pizda brodę włodarzy KSW i zmusiło do mocniejszego postawienia na Frików, stąd ciekawe posunięcia kontraktowe. Pierwsza gala Fame była traktowana z nieufnością, po drugiej liczniki oszalały i fanów zaczęło przybywać szybciej niż porażek Szostakowi, a to niemały wyczyn. Liczę, że Fame w tym roku zrobi 4 tłuste gale i pokaże kolejne gwiazdy, nieznane fanom mma. Jako, że był dobry rok, była konkurencja, czas na przyznanie pierwszych nagród od środowiska. Jako twórca, organizator, sponsor i człowiek instytucja, wręczam następujące “Maciejki” za 2018 rok.

Organizacja Roku- FameMMA

Gala Roku- FameMMA II

Walka roku- Rafonix vs. Magical

Zawodnik Roku- Rafonix

Dzban Roku- Dawid Ozdoba

Do roboty KSW, bo w tym przegraliście przez nokaut w każdej kategorii, jedynie Dzban Roku było wyrównane, bo Szostak przegrał o włos, a raczej o rzęsę.



Korzystając z okazji, wszystkim organizacjom, włodarzom, zawodnikom no i oczywiście wam balasy z cohones, życzę w nowym roku zdrowia, wódki, białej mewy, jadu i świetnych gal. Gal na których będzie krew, pot, łzy, połamane nogi, rozbite nosy, wciągnięte kreski, brak kontroli antydopingowej, bójki po walkach i wyzwiska z trybun. Oby każdy wasz dzień był jak impreza u Cypisa.

Ze sportowym pozdrowieniem

PanMaciej


:antonio:
 

bartolllox23

BAMMA
Light Heavyweight
Prosiliście, pytaliście, wysyłaliście listy i gołębie pocztowe. Dzwonił Dyrektor Artystyczny, prezes Jóźwiak mówił, że koszula pęka w oczekiwaniu, komentatorzy i dziennikarze błagali żeby to wreszcie nastąpiło. Oto jest, po długim oczekiwaniu, pierwszy ranking Frików!

To nie są proste rzeczy, nikt do tej pory nawet nie spróbował tego zrobić. Potrzeba wiedzy, czasu, doświadczenia i dlatego jako największy fan i ekspert Dywizji FrikFajt musiałem wziąć to na swoje potężne barki, dźwignąć to na klatkę, przenieść na garbie. Ponieważ jest poważnym ekspertem i szanuję swoich czytelników od razu uprzedzam, że w pierwszym, legendarnym, REKORDOWYM rankingu nie będzie jeszcze zawodników z FameMMA (poza wyjątkami). Zapytacie- dlaczego balasie kurwiu zajebany nie będzie? Odpowiadam- ponieważ jeszcze za mało znam, żeby właściwie ocenić potencjał i nie skrzywdzić zbyt niskim lub nie polizać po fiucie zbyt wysokim, miejscem. Ale wraz z kolejnymi galami będzie ich więcej. W zamian, jako, że jest początek roku, dorzucam pierwsze, REKORDOWE nagrody dla środowiska FrikFajt czyli “Maciejki” za rok 2018. Jedziemy z koksem i mefą.

Jak wiecie, wszystkie tego typu rankingi zawsze zbudzają emocje, bo każdy ma, podobnie jak dziurę w dupie, swoją opinię. Ja widzę to tak, subiektywnie, wy możecie mieć inne zdanie. Nawet nie będę próbował wmawiać, że ranking jest obiektywny, bo być nie może. Jest subiektywnie, szczerze, mówię jak jest i wkładam palec prosto w oko jak Bilman wrogom, jak Szostak przeciwnikom, jak Celia panu Krychowiakowi... A nie, czekaj, tam był w palec dupie, jak UFC jest względem KSW.

Oto Top15 Dywizji FrikFajt w Polsce:

# Czempionus Emerytus- Mistrz Karol Bedorf.

#1 Cesarz Marcin “Rafonix” Krasucki

#2 Mariusz Pudzianowski

#3 Szymon Kołecki

#4 Erko Jun

#5 Tomasz Oświeciński

#6 Łukasz Jurkowski

#7 Tyberiusz Kowalczyk

#8 Robert Burneika

#9 Piotr “Bonus BGC” Witczak

#10 TBA

#11 TBA

#12 TBA

#13 Paweł “ Popek” Mikołujew

#14 Dawid Ozdoba

#15 Akop Szostak

Zacznijmy od Mistrza Bedorfa. Legenda polskiego mma, człowiek który miał pasy HW i Dywizji FrikFajt, żyje jak chce, robi co chce i walczy z kim chce. Gorąco wierzę, że wróći do Dywizji FrikFajt na walkę z panem Pudzianowskim, a może na walkę z panem Fordem.

#1 rankingu to Cesarz Rafonix, debiutant roku, mężczyzna który jednym kopnięciem łamie nogi, mimo, że waży jakieś śmieszne kilogramy. Bezdyskusyjnie najlepszy w tej chwili zawodnik, porywa tłumy, sprzedaje PPV i gotuje bigos dla dziwek. Człowiek bezcenny dla rozwoju tego sportu. Jak ktoś ma inne zdanie to znaczy, że chuja się zna na Frikach. #2 i #3 już niedługo spotkają się w epickiej walce, najsilniejsi ludzie świata wyjaśnią między sobą kto będzie za Rafonixem, a może i nawet niedługo wskoczy na pozycje nr 1. Wielka walka, wielkie oczekiwania, wielkie pinionszki dla tych gladiatorów, za które Pudziao kupi sobie nową ciężarówkę, a Szymon kilka mieszkań dla córek. Spieszmy się oglądać Mario, bo już niedługo może skończyć karierę.

#4 to nasz tancerz i influencer ze słonecznej Bośni. Przebojem wdarł się na rynek Frików i energicznie się rozpycha ogolonym odbytem, walcząc o wysoką pozycję w rankingu. W tym roku czeka go świetlana przyszłość, widzę potencjał wzrostowy, może pójść mocno w górę. #5 Pseudo aktor i prawdziwy konfident, miał wzloty i upadki, jedni go nienawidzą, inni tylko nie lubią, ale za wyjaśnienie przebieranego prawilniaka z Rosji, Mikołujewa, dożywotni props i miejsce w Hall of Fame Dywizji FrikFajt. Wierzę, że mimo 60 lat na karku, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, kogoś sprzeda, komuś obije mordę, a później rozłoży się na macie bez tlenu.

#6 Sztywny komentator, człowiek honoru i zasad, tyle razy kończył karierę, że lista jest szersza niż jego brzuch. Wciąż walczy i komentuje, jedno i drugie robiąc chujowo. Kręgosłup złamany, mostek złamany, prawdopodobnie będzie walczył do końca KSW, nawet jeśli miałby wjeżdżać na wózku do klatki. W końcu nie robi tego dla kasy i nie oszukuje ludzi, tylko pokazuje jakim jest twardzielem. Bez większych szans na awans w rankingu, za to kilka hejtów na jego hejterów na pewno będzie wysokiej klasy. #7 rankingu wciąż zajęty swataniem Pudziao i tak szuka mu żony, że nie ma czasu na trening ale może w tym roku da jakiś występ ku uciesze nas wszystkich. Szału nie ma dupy nie urywa, ale i tak każdy chętnie obejrzy jak spuszcza w rewanżu kolejny wpierdol Szostakowi. #8 to sympatyczny pan Robert z Litwy, kierowca pickupa, były kulturysta i aktualny śmieszek. Niby karierę zakończył, ale dobra oferta na pewno skłoni go do pokazania kilku obrotówek z wyskoku.

#9 Bonus BGC i wszystko jasne. Raper, celebryta, fajter, norweski wilk północy z łazarskiego rejonu. Za nim sportowo słaby rok, niespodziewana przegrana, ale każdy kto widział reakcje widzów w hali gdy pojawił się pan Bonus, ten wie, że nie umiejętności są najważniejsze. Człowiek instytucja, pełen charyzmy i tłuszczu. Buła, łokieć, kołowrotek z pełnej epy, w 2019 wjedzie ponownie do klatki i znów będzie kochany przez nas wszystkich.

#13 to kurwa szkoda słów. Największy przebieraniec w Polsce. Pseudo raper, pseudo prawilniak, pseudo fajter, pseudo człowiek. W każdym elemencie jest tak chujowy jak jego zepsute zęby i podziarana morda. Wyjaśniony przez starego konfidenta, stracił szacunek ludzi ulicy. Na szczęście dla niego pojawiło się FameMMA, zatem włodarze KSW na kolanach błagali go żeby nie kończył kariery “sportowca” i postanowili przekazać mu wszystkie pieniądze z PPV. Teraz będzie zarabiał jeszcze więcej, a KSW będzie rozwijać się jeszcze szybciej. Predykcje na 2019 rok? Jeśli nie zawalczy z Szostakiem, to dostanie kolejny wpierdol od każdego, łącznie z announcerem Wójcikiem, jego mikrofonem, stołkiem na którym zdycha podczas przerw i reklamą namalowaną na macie.

#14 Człowiek, któy obalił teorię “zażywasz-wygrywasz”. Zażywa dużo, przegrywa wszystko. Przegrywa nawet sam ze sobą na filmikach z YT. Niestety nie może wrócić do strpitizu ponieważ jest już stary i jego obwisłej dupy nie chcą oglądać nawet najbrzydsze kobiety. Czy jeszcze zawalczy? Ciężko powiedzieć, konkurencja spora, problemy psychiczne coraz większe, raczej szybciej wyląduje w psychiatryku niż w klatce mma. Ale jeśli się uda, to znowu obejrzymy kultowe wypowiedzi po walce, gwizdy i skandowanie “wypierdalaj, wypierdalaj, wypierdalaj”. Z oglądaniem Ozdoby jest jak z ruchaniem nieznajomej- masz ochotę, ale trochę się boisz czy cię czymś nie zarazi.

#15 Nosz kurwa, litości... Najgorszy Frik i największa zakała w historii, człowiek z tak napompowanym ego, że gdyby nie sufit to dziś byłby już w stratosferze. Jego jedynym zwycięstwem jest pojedynek w salonie z żoną. Złośliwi powiedzą, że tez musiał zapłacić, żeby wygrać. Ja złośliwy nie jestem więc powiem, że wygrał tylko dlatego, że żona akurat podawała zupę i nie wiedziała, że walczą. Moje predykcje? Idź pan w chuj na instagram i nie wracaj. Ale pewnie zawalczy, prawdopodobnie z panem Junem, a to oznacza kolejny soczysty wpierdol, czyli jedyny pozytyw tego, że znowu trzeba będzie tego dzbana oglądać. O ile nie wybije oka panu Junowi.



To był świetny rok dla fanów FrikFajtów. Pojawienie się FameMMA rozruszało smutną jak zarośnięta pizda brodę włodarzy KSW i zmusiło do mocniejszego postawienia na Frików, stąd ciekawe posunięcia kontraktowe. Pierwsza gala Fame była traktowana z nieufnością, po drugiej liczniki oszalały i fanów zaczęło przybywać szybciej niż porażek Szostakowi, a to niemały wyczyn. Liczę, że Fame w tym roku zrobi 4 tłuste gale i pokaże kolejne gwiazdy, nieznane fanom mma. Jako, że był dobry rok, była konkurencja, czas na przyznanie pierwszych nagród od środowiska. Jako twórca, organizator, sponsor i człowiek instytucja, wręczam następujące “Maciejki” za 2018 rok.

Organizacja Roku- FameMMA

Gala Roku- FameMMA II

Walka roku- Rafonix vs. Magical

Zawodnik Roku- Rafonix

Dzban Roku- Dawid Ozdoba

Do roboty KSW, bo w tym przegraliście przez nokaut w każdej kategorii, jedynie Dzban Roku było wyrównane, bo Szostak przegrał o włos, a raczej o rzęsę.



Korzystając z okazji, wszystkim organizacjom, włodarzom, zawodnikom no i oczywiście wam balasy z cohones, życzę w nowym roku zdrowia, wódki, białej mewy, jadu i świetnych gal. Gal na których będzie krew, pot, łzy, połamane nogi, rozbite nosy, wciągnięte kreski, brak kontroli antydopingowej, bójki po walkach i wyzwiska z trybun. Oby każdy wasz dzień był jak impreza u Cypisa.

Ze sportowym pozdrowieniem

PanMaciej


Początek roku a już mega poważny kandydat do komentarza roku.
P.S. Numer 7 rankingu made my day.
 
Top