Konflikt Rosja-Ukraina

HNMwNWPW0AA87ds.jpg
 
I co kurwa pisałem kilka lat temu w tym temacie? Niemal wszystko się sprawdziło, i co teraz mają do powiedzenia ci którzy tak się zawzięcie kłócili i niemal chcieli swoje zony matki i córki oddawać braciom z ukrainu?

Tak to właśnie jest zawsze, najpierw wyśmiewają się, piszą jak to się nie znają, wmawiając ci że się nie znasz, a jak po kilku latach okazuje się że to jednak ty miałeś rację, to lamusy klasycznie dupa cicho :rutekajak:



Jeszcze zobaczycie jak skończy się pomoc dla ukraków z całego świata, i oni powiedzą że skoro tak, to rozejm z ruskami, zalecki oczywiście będzie klaskał uszami i się zgodzi, a na nasz teren wjadą doświadczone bojowo ukry z naszym sprzętem dodatkowo wspierane przez Rosję.

Zresztą i tak już cała Zachodnia technologia została przekazana do Rosji w celu rozpracowania jej za wczasu.

Jak wspominałem wtedy, tak pisze znów, wspomnicie moje słowa, a nawet jeśli nie to z dziką satysfakcją wam to przypomnę zdrajcy narodu, ha tfu.

Nara.
 
Ładna szopka się odpierdala, tuż pod "nosem".

Śpię sobie z narzeczoną, nagle budzą nas syreny alarmowe po 3 w nocy. Zrywam się z łóżka i jakkolwiek na paranoi próbuję ogarniać sytuację. Zlepkiem doświadczeń z gier i filmów :confused:
Mówię do niej by wstała ogarneła gotówkę i dokumenty oraz szykowała plecak z wyprawką, nie wiadomo co się dzieje. Ja sam się ubrałem i wybiegłem na ulicę, alarm napierdala o co chodzi? Patrzę w niebo i na horyzont nie ma rozbłysków, nie słychać nic, myślę czy to dobrze czy nie dobrze. Sprawdzam po telefonie, internecie i nic... żadnego info.

Po chwili wróciłem do domu i jeszcze byłem na czutce i stresie, ale nic potem się na szczęście nie działo.

I teraz czapa foliowa.... :penn:

Parę dni temu był test tych systemów alarmowych.... spoko.
Wczoraj był DEJDEJ z Herr Tuskiem w moim mieście na spotkaniu, trzeba było rozblatować się politycznie na blask fleszy w kontrze do Prezydenta, a i aferę szpitalną przykryć...spoko.
W nocy taka sytuacja, a dziś się okazuje że znowu jakaś ruska rakieta zajebała w pole. I znów blamaż kurwa Polskich służb....

Nie wiem, czy oni to kurwa dogadali?
Wiedzieli o wszystkim i się odjebała szopka, czy może cudowny zbieg okoliczności.
A może ruskie się mszczą za to spotkanie?
Śmierdzi to chujem na dzień dobry.

Człowiek wiedział że szykują się ciekawe czasy, ale jeszcze nie zrywał się w nocy na syreny z obawą o swoją rodzinę i dobytek :wow:
Ostre czasy, chyba się trzeba mocniej ogarniać i być bardziej gotowym.
 
Ładna szopka się odpierdala, tuż pod "nosem".

Śpię sobie z narzeczoną, nagle budzą nas syreny alarmowe po 3 w nocy. Zrywam się z łóżka i jakkolwiek na paranoi próbuję ogarniać sytuację. Zlepkiem doświadczeń z gier i filmów :confused:
Mówię do niej by wstała ogarneła gotówkę i dokumenty oraz szykowała plecak z wyprawką, nie wiadomo co się dzieje. Ja sam się ubrałem i wybiegłem na ulicę, alarm napierdala o co chodzi? Patrzę w niebo i na horyzont nie ma rozbłysków, nie słychać nic, myślę czy to dobrze czy nie dobrze. Sprawdzam po telefonie, internecie i nic... żadnego info.

Po chwili wróciłem do domu i jeszcze byłem na czutce i stresie, ale nic potem się na szczęście nie działo.

I teraz czapa foliowa.... :penn:

Parę dni temu był test tych systemów alarmowych.... spoko.
Wczoraj był DEJDEJ z Herr Tuskiem w moim mieście na spotkaniu, trzeba było rozblatować się politycznie na blask fleszy w kontrze do Prezydenta, a i aferę szpitalną przykryć...spoko.
W nocy taka sytuacja, a dziś się okazuje że znowu jakaś ruska rakieta zajebała w pole. I znów blamaż kurwa Polskich służb....

Nie wiem, czy oni to kurwa dogadali?
Wiedzieli o wszystkim i się odjebała szopka, czy może cudowny zbieg okoliczności.
A może ruskie się mszczą za to spotkanie?
Śmierdzi to chujem na dzień dobry.

Człowiek wiedział że szykują się ciekawe czasy, ale jeszcze nie zrywał się w nocy na syreny z obawą o swoją rodzinę i dobytek :wow:
Ostre czasy, chyba się trzeba mocniej ogarniać i być bardziej gotowym.
Gdzie mieszkasz że syreny wyły ?
 
Gdzie mieszkasz że syreny wyły ?
W Lublinie/gminie pod samym miastem.

W sumie między miastem o lotniskiem, na którym były swego czasu p lotki i inne zestawy wojskowe, bo jak coś na Jasionce robili to tam szły dostawy na upadlinę.
Więc miejsce takie...sprzyjające paranoi bym powiedział :jjsmile:
 
Ładna szopka się odpierdala, tuż pod "nosem".

Śpię sobie z narzeczoną, nagle budzą nas syreny alarmowe po 3 w nocy. Zrywam się z łóżka i jakkolwiek na paranoi próbuję ogarniać sytuację. Zlepkiem doświadczeń z gier i filmów :confused:
Mówię do niej by wstała ogarneła gotówkę i dokumenty oraz szykowała plecak z wyprawką, nie wiadomo co się dzieje. Ja sam się ubrałem i wybiegłem na ulicę, alarm napierdala o co chodzi? Patrzę w niebo i na horyzont nie ma rozbłysków, nie słychać nic, myślę czy to dobrze czy nie dobrze. Sprawdzam po telefonie, internecie i nic... żadnego info.

Po chwili wróciłem do domu i jeszcze byłem na czutce i stresie, ale nic potem się na szczęście nie działo.

I teraz czapa foliowa.... :penn:

Parę dni temu był test tych systemów alarmowych.... spoko.
Wczoraj był DEJDEJ z Herr Tuskiem w moim mieście na spotkaniu, trzeba było rozblatować się politycznie na blask fleszy w kontrze do Prezydenta, a i aferę szpitalną przykryć...spoko.
W nocy taka sytuacja, a dziś się okazuje że znowu jakaś ruska rakieta zajebała w pole. I znów blamaż kurwa Polskich służb....

Nie wiem, czy oni to kurwa dogadali?
Wiedzieli o wszystkim i się odjebała szopka, czy może cudowny zbieg okoliczności.
A może ruskie się mszczą za to spotkanie?
Śmierdzi to chujem na dzień dobry.

Człowiek wiedział że szykują się ciekawe czasy, ale jeszcze nie zrywał się w nocy na syreny z obawą o swoją rodzinę i dobytek :wow:
Ostre czasy, chyba się trzeba mocniej ogarniać i być bardziej gotowym.
Dobrze, że z chłopakiem nie spałeś

:roberteyeblinking:
syreny mogły by wzmóc aktywność
1000042223.gif



a tak na poważnie, ciekawie macie tam na wschodzie
 
Kierwa zapowiada ściganie o wpisy o ukrakach i cyk, pojawia sie rakieta.

Pewnie tego samego pochodzenia co w przewodowie ale dopiero amerykanie nam o tym powiedzą bo cwele boją się prawdy.
 
I cyk już pierdoli o patriotach dla ukrów haha idiota jebany u nas spadła ich rakieta znów a on że musimy im więcej wysyłać.

A to że nie zestrzelili tłumaczy że mogli trafić w Ukraińców, a to było 100km od granicy haha więc pierdoli kocopoły. Znów dali dupy skurwysyny i się na lewo tłumaczą.
 
Back
Top