Kategorie wagowe w MMA

KML

Legacy FC
Bantamweight
imgres




Obecnie w UFC jest 8 kategorii wagowych -57, -61, -66, -70, -77, -84, -93, -120.



- Jak uważacie taki podział jest odpowiedni?



- Jaka jest dla Was dolna granica wagowa w której chcielibyście oglądać zawodników?
 
A mi się wydaje, że rozstrzał między 93, a 120 jest za duży i przydałoby się stworzyć coś dla małych ciężkich, wóczas te 120 faktycznie do 130 możnaby zwiększyć. No i kategoria 130+ może by fanów znalazła ;)
 
@B2K



Dana chciał kiedyś wprowadzić cruiserweight, ale zaniechał tego. I wg mnie bardzo dobrze LHW i HW i tak są najmniej licznymi kategoriami. Rozmienianie ich nie miałoby sensu. Dla mnie obecny podział jest idealny. Nic więcej, nic mniej.
 
Bo jesteśmy przyzwyczajeni, a zmiany to zawsze ryzyko...no, ale gdzie taki Nastula np, a gdzie zawodnicy typu Lesnar czy ktoś z pamiętnej fotki Walusia, gdzie wyszedł na malca. Prindle z Bellatora. Mimo, że jednak kategoria to jak widzę takie zestawienia przypomina się Pride i walki w Open ;) Z resztą Barry vs Struve też podobnie odebrać można ;)



Przykład boksu może pokazywać, że niewarto, ale ja wolałem walki w półciężkiej niż w ciężkiej, tacy żywsi ciężcy...Adamek w Cruiser też wyglądał o niebo lepiej niż obecnie.
 
rozstrzał między HW i LHW jest za duży ale liczba zawodników w HW raczej nie pozwoli na utworzenie dywizji pośredniej a co do limitu w HW to moim zdaniem powinien pozostać bo jego podniesienie lub zniesienie raczej nie da nam zbyt wiele emocjonujących walk a jedynie walke o tlen
 
rozstrzał między HW i LHW jest za duży ale liczba zawodników w HW raczej nie pozwoli na utworzenie dywizji pośredniej


Wkradł ci się chyba błąd. Półśrednia już istnieje :-)
 
Moim zdaniem nie ma sensu zwiększać limitu HW, walki i tak często są toczone w zółwim tempie.
Ale faktycznie rozstrzał między lhw a hw jest zbyt duży, to prawie 30kg :D więc jak najbardziej przydalaby się jakaś nowa kategoria pomiędzy nimi, ewentualnie jakieś "rozciągnięcie" pozostałych kategorii w celu zmniejszenia tego rozstrzału.

Dla mnie głównym problemem jest to, że oglądając dajmy na to kategorię 84kg widzę zawodników ważących 100kg... ale chyba za bardzo odbiegam od tematu w tym momencie;)
 
W tej chwili zawodników jest za mało na tworzenie dodatkowej wagi między ciężką a półciężką, natomiast sądzę, że możnaby zrobić taki myk, żeby podnieść limit LHW i rozstrzelić pozostałe wagi i gdzieś pomiędzy wbić jeszcze jedną. Zobaczcie, jak zapchane są lekka i półśrednia - gdzieś tam jest miejsce na jeszcze jedną wagę.



Lżejszych od muszych nie chciałbym oglądać w UFC.
 
Irytuje mnie to że zaraz UFC otworzy kategorie 40 kilo a pomiędzy półciężkimi a cięzkimi jest mega różnica. Powinni zrobić kategorie -100kg jak w wielu sportach chwytanych bo naturalnych półciężkich nie ma, tak jak nie ma czołowych półcieżkich którzy prawie nic nie zbijają.
 
Dla mnie obecnie jest ok. Ew. podnieś LHW do 95 a MW 85 i byłby git. Jeśli chodzi o drugie pytanie, nie chcę już w UFC nikogo poniżej muszych (których o dziwo dużo bardziej lubię od kogucich).
 
Jak dla mnie obecne kategorie wagowe są ok. Uważam, że nawet nie trzeba tworzyć kategorii pomiędzy ciężką a półciężką, bo większość zawodników którzy ważą poniżej 105kg i tak zbijają do LHW, więc nie miałoby to większego sensu.
 
Back
Top