Hyde Park

panpan

KSW
Light Heavyweight
Ciekawe czy wrzosowy tegoroczny bo widziałem w lesie, że wrzosy dopiero zaczynają kwitnąć. Podrożały miody w tym roku, ciężko znaleźć taniej niż 40zl. Ja już jestem zaopatrzony w kilka słoików lejącego(głównie lipowe i wielokwiat) i czekam na coroczną dużą dostawę rzepakowego kremowanego. Mój wujek założył swoją pasiekę (całe życie pasiekę mieli jego rodzice) i w tym roku zebrał pierwszy miód, wielokwiatowy. Kurde chyba najlepszy jaki w życiu jadłem z tego gatunku.

Ale to są mieszanki miodu z ziołami czy bezpośrednie miody z tych roślin?

Te konkretne nie wiem jak powstają, ale są chyba tylko 2 sposoby. 1. Pszczoły dokarmiane są odpowiednią "karmą" mieszanka ziół. 2. Maceruje się zioła w miodzie przez określony czas, odcedza i włala. To pewnie wiesz. Z kwiatów bzu bierz na próbę, od razu 2 słoiki :antonio: rzepakowy kremowany mój drugi ulubieniec, ale to masz swoje źródło.
 

rash

PRIDE FC
Welterweight
Most dla pieszych
Potrzebne w Polsce?
Byłem, ciekawe rozwiązanie, dobrze komponujące się z infrastrukturą. U nas mało miejsc jest z takimi wielkimi rondami i tak gęsto uczęszczane przez pieszych, a jak już są to jak w Warszawie dawno rozwiązane jest przez podziemne tunele.
 

Gaara

Vale Tudo
Open
Większy humanitaryzm wykazałaby przejeżdżając go drugi raz, taka prawda. Zresztą kurwa mać, czaicie, że tym jebanym ptakom tak zanikła fonotaksja, że dają się potrącić przez samochód? Wyobrażacie sobie potrącenie wróbla czy innego małego ptaka miejskiego? Kurwa, bociana, orła? Nie, tylko gołąb jest tak niedojebany, że ignoruje nadjeżdżający samochód, bo "a chuj, idę sobie ulicą, mogę przecież, zupełnie nie wiem czy jest ten ogromny, ryczący, napierdalający w moją stronę obiekt."

No i złapała kryptocockozę :D Brzmi jak coś, co można spotkać w Tajlandii :D
Niestety wróble giną masowo odbijając się od mojego auta.
 

andrzej_t.

UFC
Middleweight
- miejscowość Uherce Mineralne, przy drodze obok kolei waskotorowej jest stoisko z miodami i oscypkami, należy skręcić w prawo przed kolejką waskotorową i szukać wzrokiem taki mały kiosk
To faktycznie "niedaleko", dosłownie rzut kamieniem żeby jechać po słoik miodu, tym bardziej, że ceny takie same jak wszędzie indziej :usunto:
 

Baasteek

UFC
Middleweight
To faktycznie "niedaleko", dosłownie rzut kamieniem żeby jechać po słoik miodu, tym bardziej, że ceny takie same jak wszędzie indziej :usunto:

możesz na raz wziąc kilka słoików - jest tam kilka rodzajów miodów, ktore u nas w mieście są nie do zdobycia
 

respect

UFC
Heavyweight
Te konkretne nie wiem jak powstają, ale są chyba tylko 2 sposoby. 1. Pszczoły dokarmiane są odpowiednią "karmą" mieszanka ziół. 2. Maceruje się zioła w miodzie przez określony czas, odcedza i włala. To pewnie wiesz. Z kwiatów bzu bierz na próbę, od razu 2 słoiki :antonio: rzepakowy kremowany mój drugi ulubieniec, ale to masz swoje źródło.
Muszę ich podpytać jak powstają. Jak są po prostu „wymieszane” z miodem to nie chce.
 

maras

UFC
Middleweight
Niestety wróble giną masowo odbijając się od mojego auta.

Najbardziej wkurwiają jak na auto wpadają te polskie Wróble, Zięby, Kowaliki, Kowalscy, Nowaki, nie? :D
13303691583_38a39711a9_o.jpg
 

Betonowy Krzychu

KSW
Lightweight
Ciekawe czy wrzosowy tegoroczny bo widziałem w lesie, że wrzosy dopiero zaczynają kwitnąć. Podrożały miody w tym roku, ciężko znaleźć taniej niż 40zl. Ja już jestem zaopatrzony w kilka słoików lejącego(głównie lipowe i wielokwiat) i czekam na coroczną dużą dostawę rzepakowego kremowanego. Mój wujek założył swoją pasiekę (całe życie pasiekę mieli jego rodzice) i w tym roku zebrał pierwszy miód, wielokwiatowy. Kurde chyba najlepszy jaki w życiu jadłem z tego gatunku.

Ale to są mieszanki miodu z ziołami czy bezpośrednie miody z tych roślin?
Ja u siebie w rodzinnych stronach kupiłem rzepakowy za 30 zł i spadziowo-lipowy za 40 zł. Ale jeszcze rok temu te pierwsze szło dostać za 26 zł.
Większy humanitaryzm wykazałaby przejeżdżając go drugi raz, taka prawda. Zresztą kurwa mać, czaicie, że tym jebanym ptakom tak zanikła fonotaksja, że dają się potrącić przez samochód? Wyobrażacie sobie potrącenie wróbla czy innego małego ptaka miejskiego? Kurwa, bociana, orła? Nie, tylko gołąb jest tak niedojebany, że ignoruje nadjeżdżający samochód, bo "a chuj, idę sobie ulicą, mogę przecież, zupełnie nie wiem czy jest ten ogromny, ryczący, napierdalający w moją stronę obiekt."

No i złapała kryptocockozę :D Brzmi jak coś, co można spotkać w Tajlandii :D
Raz jednego trafiłem, jechałem na luzaki z przekonaniem, że przecież skoro ma skrzydła to spierdolić i jak już się zorientowałem, że jednak nie to za późno było na hamowanie. Poodbijał się od podwozia a potem w lusterku widziałem jak robił w powietrzu akrobacje niczym latająca owca z Wormsow. Nawet trochę szkoda mi go było, chyba mam za miękkie serce.
 

panpan

KSW
Light Heavyweight
Czasami to mam wrażenie, że właśnie wróble czy jakie inne małe latające stwory organizują sobie zawody "kto lepiej ucieknie przed śmiercią przelatując przed nadjeżdżającym, rozpędzonym samochodem konkurs". Później normalnie przyznają sobie noty za prędkość, styl i śmieją się do rozpuku. Oczywiście nie wszystkie. Życzyłbym sobie żeby tak to właśnie wyglądało, bo ile można latać bez celu
 

Olo

Legacy FC
Flyweight
Przeciez jakby sie dalo to by ludzie mogli stamtad wyskakiwac po upojeniu alkoholowym, ale widzialem fajny hotel Hilton we Wroclawiu z balkonami obok galerii dominikanskiej, ale tylko max 6 pieter
Proste.
Pierwsze co robię jak wchodzę do pokoju hotelowego to otwieram okno i napierdalam na banie.
 
Top