Damian Grabowski vs. Neil Grove na BFC 29

Neil.jpg

foto mirror.co.uk

Jak podaje oficjalna strona internetowa Damiana Grabowskiego (MMA 13-0) półfinałowym rywalem Polaka w turnieju Bellatora będzie Afrykaner mieszkający w Londynie Neil Grove (MMA 9-2-1). Starcie czołowych europejskich ciężkich odbędzie się najprawdopodobniej na gali Bellator 29, 16 września w Milwaukee.

Polski Pitbull po serii efektownych zwycięstw na terenie Europy, dzisiaj w nocy zadebiutował w USA po ciężkim boju wypunktowując Scotta Barretta. Teraz nasz zawodnik będzie miał tylko cztery tygodnie na regenerację by stoczyć kolejny pojedynek z kilkanaście kilo cięższym rywalem.

Dla Grove’a turniej Bellatora to drugie podejście do walk w czołowych organizacjach. W 2009 roku Goliath
stoczył jeden pojedynek w UFC szybko przegrywając przez poddani z Mike’iem Ciesnoleviczem. Po tej przegranej powrócił do macierzystej organizacji Cage Rage / Ultimate Challenge najpierw brutalnie nokautując Martina Thompsona, a później remisując ze Stavrosem Economou. W ćwierćfinale turnieju Bellatora tydzień temu Grove szybko rozprawił się z Eddiem Sanchezem.

Damian Grabowski vs. Neil Grove na BFC 29
 

Yagiel

UFC
Lightweight
a jednak w półfinale
icon_smile.gif
już nie mogę się doczekać
icon_smile.gif
Zapewne ta walka będzie miała jeszcze większy rozgłos. Przy okazji Damian się sprawdzi na jakim poziomie trzeba być aby odpaść z UFC. Oby szybko się z nim rozprawił
 
G

Guest

Guest
kurewsko ciekawa walka mam dziwne przeczucie że to bedzie bardzo trudna walka dla grabowskiego
 

3kamil3

Brutaal
Super Heavyweight
tym razem skonczy się walka przed czasem damian wygra najlepiej gdyby jakieś efektowne TKO/KO albo jakiś chwyt .
 
G

Guest

Guest
nie liczyłbym na stójke grabowskiego ale jego poddania to zupełnie inna para kaloszy…
 

Spamteam

BAMMA
Featherweight
Za wiki :

Milwaukee
Według spisu powszechnego z roku 2000 12,7% ludności miasta ma polskie korzenie.

icon_smile.gif
 
G

Guest

Guest
co by nie mówić o tym nilu to gość który ma na swoim koncie eksplozywne ko, no więc jest groźny w stójce
 
G

Guest

Guest
ja bym oddał wszystkich polaków na hali za jednego typa który do tej pory zawsze stał w kornerze damiana a teraz go nie było. Ten koleś ma tak motywujące teksty , tak agresywny głos że aż miło się oglądało walke bez komentatorów ze staringiem na bote ,,Damian krótko i zdecydowanie! Wchodzisz w niego!” XD
 

ukash

Oplot Challenge
Welterweight
Idea;ne przetarcie dla Damiana. Najpierw zapasior potem solidny uderzacz. Jak rozwali Grova, to będę spokojny o wynik finału.


Druga sprawa ocenianie umiejętności Neila na podstawie tego, że Drwalu poskładał Ciesnolewicza jest kompletnie bez sensu.
 

Tens

WSOF
Heavyweight
Jak ktoś taki jak Ciesnolewicza nie miał problemu z poddaniem Grove to tym bardziej nie powinien mieć go Grabowski, który jest dużo lepszy grapplerem.
 

3kamil3

Brutaal
Super Heavyweight
Wywiad z damianem

wywiad pochodzi ze strony http://garnekmedia.blogspot.com/

- Najtrudniejszy rywal w karierze?
Damian Grabowski: Scott był najtrudniejszy, nie ma co do tego wątpliwości. Był bardzo silny, cięższy ode mnie o ponad 15 kilogramów i doskonale czuł się walcząc w parterze. Wiedziałem, że do tego będzie dążył, ale nie udało mi się całkowicie wyeliminować jego ataków. Była to moja pierwsza walka w pełnym wymiarze czasu. Było ciężko, zwłaszcza w ostatnich minutach trzeciej rundy, ale ten test był mi potrzebny.

- Wspomniałeś o presji psychicznej towarzyszącej temu pojedynkowi. Równie trudny rywal co Barrett?
DG: Inny, ale też trudny. Kilkudziesięciu dziennikarzy, nieustanne wywiady, zainteresowanie moją osobą. Do tego w Polsce nie byłem przyzwyczajony, więc szok na pewno był. Do tego świadomość, że to turniej, przegrywający jedzie do domu, pierwszy występ w kolebce MMA – teraz wiem, czego się spodziewać i na pewno w drugiej, półfinałowej walce w Milwaukee będzie lepiej. Chcę najpierw wygrać turniej Bellatora, a później zostać mistrzem UFC.

- Podczas konferencji prasowej Barrett sugerował, że przez dwie rundy miał ciebie w parterze, więc je wygrał i nawet jeśli wygrałeś trzecią, i tak jemu należało się zwycięstwo.
DG: Co z tego, że mnie miał mnie w parterze, skoro to ja tłukłem go po głowie, a nie on mnie? Nie dałem mu wykorzystywać tego, że był na górze. Nie wiem ile razy, na pewno kilkadziesiąt, trafiłem pięściami w tą naprawdę twardą głowę...

- ...a pod koniec pierwszej rundy potwornym kopnięciem z lewej nogi w prawe oko o mało nie skończyłeś walki. Prowadzący pojedynek sędzia dr Dave Smith, przy okazji jeden z lepszych sportowych chirurgów w Chicago (operował m.in. Andzreja Gołotę) polecił lekarzowi by zbadał, czy Barrett w ogóle nadaje się do wyjścia na drugą rundę. Przez chwilę wyglądało, że wygrasz znowu przed czasem...
DG: Ten cios bardzo mi wyszedł. Taki sam skończył walkę z Michałem Kitą, a Barrett jeszcze po nim potrafił dobrze walczyć. W trzeciej rundzie walczyłem jak widziałeś praktycznie cały czas w stójce, trafiałem go kilkunastoma ciosami, a na ziemi miał mnie w ostatnich trzydziestu sekundach. To jest jedna z rzeczy, których mi bardzo brakuje – treningi pięściarskie. Gdybym je miał, na pewno skończyłbym walkę w trzeciej rundzie przez nokaut. Potrzebuję też, patrząc na to, co dzieje się w amerykańskim MMA więcej siły, bo tutaj trzeba łączyć siłę z elastycznością.

- Musisz być z siebie zadowolony. Na turnieju – i na konferencji prasowej – podkreślano, że jesteś jednym z najbardziej obiecujących zawodników w Europie. Scott Barrett przed walką z tobą sugerował, że Europie, a na pewno Polsce, trochę do prawdziwego MMA brakuje...
DG: Przeczytałem to i zebrała się we mnie złość, żeby mu pokazać, że się myli i po jednogłośnej decyzji sędziów wyszło na to, że coś tam nad Wisłą potrafimy. Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy mi bardzo pomogli w Chicago, zrobili ten ponad dwutygodniowy okres pobytu przyjemniejszym. Najważniejsze, że wygrałem. To pierwsze zwycięstwo, kiedy wszyscy oczekują, że wygrasz, że musisz, jest zawsze najtrudniejsze.
 

GLF

KSW
Heavyweight
Co Wy pierdolicie... jak potłuczeni.
Damian ma zmienić klub? Tzn. co, ma zamknąć własną sekcję, której jest trenerem?
Czy Wy widzieliście walki Grove'a (pewnie poza tą z równie utalentowanym Sanchezem) czy znacie go z sherdoga?
 

Tens

WSOF
Heavyweight
Damian musi do walk przygotowywać się w czołowych klubach. Lutadores w czasie jego nieobecności przecież może prowadzić ktoś inny.
 

VaeVictis

UFC
Light Heavyweight
ad GLF Pocisnij im jeszcze troche. Wiadomo przeciez, ze teraz kazdy bedzie mial mase dobrych rad dla Damiana. Przeciez chlopak taki zagubiony i bezradny. Moze niech dyscypline sportu zmieni. A tak powaznie to do miejsca gdzie jest teraz Damian Grabowski doszedl dzieki wlasnym decyzja i jesli uzna, ze zmiany sa konieczne to ich dokona. Sam.
 

Wojtassio

Jungle Fight
Light Heavyweight
Suuuper !!!! Jazda Damian ! Nie opcji żeby “The Polish Pitbull” to przegrał. WARRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR !!!!!!!!!!!!!!!!
 

laser

Oplot Challenge
Featherweight
Kurde, Neil jest bardzo groźny w stójce, groźniejszy od Kity moim zdaniem. Mam nadziej, że Damian wyciągnie wnioski z braków taktycznych.
 

kubekk

Jungle Fight
Lightweight
Grove jest bardzo przeciętny.Słaby kondycyjnie,słaby parter,słabe zapasy nawet dobra stójka i do tego wyrósł duży.
Bez większych trudności Grabowski przez poddanie w 2 rundzie.
 

Drunk Cat

Brutaal
Middleweight
Laser? w jakim aspekcie ma lepsza stójke od Kity? technicznie ? szybkosciowo? czy perfekcyjna garda? …
icon_wink.gif
ma gorsza stójke.
 
Top