Artur Beterbiev kontra Dmitrii Bivol 2 w lutym 2025 roku w Riyadh

baju

NoLife FC
Cohones
MMARocks
beterbievbivol-1.jpg


Riyadh Season nie zwalnia tempa. Jak ogłosił sam Turki Alalshikh, 22 lutego 2025 roku dojdzie do wielkiego rewanżu czołowych bokserów. Artur Beterbiev zmierzy się drugi raz w karierze z Dmitrii Bivolem. Poza tym zestawieniem, na gali w stolicy Arabii Saudyjskiej zobaczymy także pojedynek Daniela Duboisa z Josephem Parkerem. W pierwszym pojedynku obu panów to Beterbiev był górą, chociaż wielu specjalistów uważało, że to Bivol zwyciężył na październikowej gali w Riyadh.





Beterbiev (21-0-0, 20 KO BOKS)przed wygraną z Bivolem, w styczniu na gali w Kanadzie pokonał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie Calluma Smitha, broniąc tym samym tytuły mistrzowskie IBF, WBC i WBO w kategorii półciężkiej. 39-letni pięściarz w poprzednich latach odnosił wygrane nad takimi rywalami, jak Anthony Yarde, Joe Smith Jr, Marcus Browne czy Adam Deines. Zawodową karierę Beterbiev rozpoczął w czerwcu 2013 roku. Przed sobotnim pojedynkiem miał on na koncie dwadzieścia pojedynków, z których wszystkie dwadzieścia zakończył przed czasem.

Bivol (23-1-0, 12 KO BOKS) do walki z Beterbievem wchodził po wygranej przez techniczny nokaut w szóstej rundzie z Malikiem Zanadą - obronił wtedy tytuł mistrzowski IBO w kategorii półciężkiej. W poprzednich latach 33-latek pokonywał między innymi takich zawodników, jak Lyndon Arthur, Gilberto Ramirez, Saul Alvarez, Umar Salamov czy Craig Richards. Bivol zawodową karierę rozpoczął w listopadzie 2014 roku. Wchodząc do ringu podczas sobotniej gali miał na swoim koncie dwadzieścia trzy zwycięstwa, w tym dwanaście przed czasem.

 
Elegancko. Ostatnio ta gala na której Parzęczewski z kimś tam miał walkę. Co za bryndza to była. W jakimś wypiżdziwie 1200 mieszkańców(z całym szacunkiem mieszkańcy, sam na wypizdziwie mieszkam). Oprawa nuda, walki nuda. Zero.
 
Składam nominacje aby dla Pana Turkiego nadać przydomek Polak Rodak bo kocham go jak siebie samego
Wstrzymałbym się z tym tytułem. Obejrzyj końcówkę walki Beterbiev vs Bivol po odczytaniu werdyktu.

Zobaczysz Turkiego zapraszającego Kadyrova do uścisków i zbicia piąteczki…

Turki świetny biznesmen i jako fani możemy tylko mu dziękować. Wykreował już i wykreuje w przyszłości walki do ktorych nie doszłoby nigdy lub wtedy gdy zawodnicy byliby post prime.

Wydaje się miły i sympatyczny. Patrzmy jednak na to co robią ludzie w szerokiej perspektywie a nie to co mówią. Turki w mediach a Turki prywatnie to mogą być zupełnie inne osoby.
 
Jakoś mi się nie widzi Madrimov walczący dwa razy w tak krótkim odstępie czasowym i to jeszcze z takimi rywalami.

Zrzut ekranu 2024-12-03 153158.jpg


Niemniej gala obsadzona grubo i trzeba przyznać wygląda to w końcu jak w latach 90 i odrobinę później, albo jak niektóre karty UFC dzisiaj - gdzie masz pan całą galę na prawdę klasowych pojedynków. W boksie do niedawna to była rzadkość i jedynie najlepiej opłacani pięściarze typu: Floyd,Pacman,Canelo potrafili zebrać wokół siebie coś mocniejszego.

No i co z tym Madrimovem jednak, do cholery, bo mi nie może wyjść z głowy? Czekałem na walkę z Bohaczukiem, a teraz czekam na walkę z Ortizem ^^, ale 8 tygodni to jednak mało, z któregoś z tych pojedynków Uzbek będzie się musiał wycofać.
 
Jakoś mi się nie widzi Madrimov walczący dwa razy w tak krótkim odstępie czasowym i to jeszcze z takimi rywalami.

View attachment 115424

Niemniej gala obsadzona grubo i trzeba przyznać wygląda to w końcu jak w latach 90 i odrobinę później, albo jak niektóre karty UFC dzisiaj - gdzie masz pan całą galę na prawdę klasowych pojedynków. W boksie do niedawna to była rzadkość i jedynie najlepiej opłacani pięściarze typu: Floyd,Pacman,Canelo potrafili zebrać wokół siebie coś mocniejszego.

No i co z tym Madrimovem jednak, do cholery, bo mi nie może wyjść z głowy? Czekałem na walkę z Bohaczukiem, a teraz czekam na walkę z Ortizem ^^, ale 8 tygodni to jednak mało, z któregoś z tych pojedynków Uzbek będzie się musiał wycofać.
Po tym jak technicznie Madrimov pokazał się z Crawfordem, jak był konsekwentny i mądry w ringu, będę śledził każdy jego pojedynek.

Niewygodny i świetnie wyszkolony technicznie zawodnik.
 
Po tym jak technicznie Madrimov pokazał się z Crawfordem, jak był konsekwentny i mądry w ringu, będę śledził każdy jego pojedynek.

Niewygodny i świetnie wyszkolony technicznie zawodnik.
Jeden z tych pojedynków, gdzie obaj zaprezentowali się świetnie i pomimo, że ktoś musiał zejść z ringu "przegrany", to bynajmniej Madrimov nie miał się czego wstydzić.

Bohaczuk z Ortizem pokazali nieco inny boks (mój brat to kiedyś nazywał "walkami karabinów" - stają na przeciwko siebie i raz jeden, raz drugi "tatata" po serii ^^), ale chętnie zobaczę jednego i drugiego z Israilem. Ciekaw też jestem następnych ruchów Crawforda i Ennisa w tej wadze mimo, że ten drugi ostatnio mi nie imponował.
 
Jeden z tych pojedynków, gdzie obaj zaprezentowali się świetnie i pomimo, że ktoś musiał zejść z ringu "przegrany", to bynajmniej Madrimov nie miał się czego wstydzić.

Bohaczuk z Ortizem pokazali nieco inny boks (mój brat to kiedyś nazywał "walkami karabinów" - stają na przeciwko siebie i raz jeden, raz drugi "tatata" po serii ^^), ale chętnie zobaczę jednego i drugiego z Israilem. Ciekaw też jestem następnych ruchów Crawforda i Ennisa w tej wadze mimo, że ten drugi ostatnio mi nie imponował.
Muszę nadrobić pojedynek Bohaczuka z Ortizem. Przyznam się, że nie widziałem nigdy walki Ennisa i tutaj także muszę się poprawić.

W boksie oglądam tylko wybrane pojedynki fighterów którzy odpowiadają mi stylem.
 
Wstrzymałbym się z tym tytułem. Obejrzyj końcówkę walki Beterbiev vs Bivol po odczytaniu werdyktu.

Zobaczysz Turkiego zapraszającego Kadyrova do uścisków i zbicia piąteczki…

Turki świetny biznesmen i jako fani możemy tylko mu dziękować. Wykreował już i wykreuje w przyszłości walki do ktorych nie doszłoby nigdy lub wtedy gdy zawodnicy byliby post prime.

Wydaje się miły i sympatyczny. Patrzmy jednak na to co robią ludzie w szerokiej perspektywie a nie to co mówią. Turki w mediach a Turki prywatnie to mogą być zupełnie inne osoby.
Pojęcie sportswashing jest dla mnie znane. Turki Alalshikh jest ministrem (a tak naprawdę posłańcem rodziny królewskiej)
I mimo że jest to ich polityka, to czy mi to przeszkadza? Absolutnie. Bo Saudowie nie zagrażają nam w bezpośredni sposób, a jeśli w pośredni to tylko w minimalnym stopniu.
Także jako pasjonat boksu, cieszy mnie to że pompują petrodolary akurat w dyscyplinę którą uwielbiam.

Martwi mnie tylko kwestia, co będzie później. Bo to że takie działania się skończą, jestem pewien, kwestia tylko kiedy.
Czy pięściarze przyzwyczajeni do wielomilionowych wynagrodzeń będą chcieli boksować za część tego?
 
Pojęcie sportswashing jest dla mnie znane. Turki Alalshikh jest ministrem (a tak naprawdę posłańcem rodziny królewskiej)
I mimo że jest to ich polityka, to czy mi to przeszkadza? Absolutnie. Bo Saudowie nie zagrażają nam w bezpośredni sposób, a jeśli w pośredni to tylko w minimalnym stopniu.
Także jako pasjonat boksu, cieszy mnie to że pompują petrodolary akurat w dyscyplinę którą uwielbiam.

Martwi mnie tylko kwestia, co będzie później. Bo to że takie działania się skończą, jestem pewien, kwestia tylko kiedy.
Czy pięściarze przyzwyczajeni do wielomilionowych wynagrodzeń będą chcieli boksować za część tego?
Celem General Entertainment Authority jest stworzenie samowystarczalnego przemysłu w oparciu o plan Saudi 2030 Vision. W skład tych działań wchodzi przejęcie boksu i rozwój sektora rozrywkowego (ogólnie). Podpisano także kontrakt z UFC. Saudowie planują szeroko zarysowany plan przejęcia sportów walki na świecie.

Wygląda na to, że cały plan dopiero się rozkręca. Dla nas jako kibiców jest to gwarancją topowych pojedynków. To mi zupełnie nie przeszkadza. Dyscyplina dostała nowe życie. Co do tego czy się to skończy czy nie, to skąd te podstawy aby tak myśleć? Wszystko wskazuje na to, że dotychczasowy poziom finansowy w boksie to drobne dla rodziny królewskiej. Plotki plotkami ale szacuje się, że dysponują oni ogromnymi zasobami daleko poza wyobrażeniem. Piszę się o 1,4 biliona $ i dużo więcej.

Nie mam informacji na temat tego na czym dokładnie zarabiają i jakie to przychody. Nie ma więc solidnych podstaw na to, że to działania ponad ich możliwości. Zastanawiają plany Saudi 2030 i poczytam o tym.

Przeszkadza mi jednak zapraszanie na wydarzenia osób pokroju Kadyrov i przyjaźnią z nimi. Równie dobrze przy stole dużych chłopców gdzie zasiadają Saudyjczycy, Kadyrov może być najmniej niebezpiecznym człowiekiem. Jest to jednak element który trzeba zauważyć. Dla mnie to skaza na wizerunku Turkiego.

Nauczyłem się nie ekscytować postaciami, które widzę w mediach. Wiele z tych które lubiłem okazywało się ludźmi którym nie podałbym ręki. Dlatego zupełnie nie dziwi mnie wiele rzeczy. Piszę to jako fan tego co się dzieje w boksie. Zauważam jednak drugą stronę medalu.
 
Last edited:
Back
Top