Nie milkną echa po sobotniej gali FAME 31, która odbyła się w Koszalinie. Po wydarzeniu usłyszeliśmy komunikat przekazany przez sędziego Piotra Jarosza, który stwierdził, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z organizacją FAME.
Komunikat został przekazany podczas programu Freak Show na Kanale Sportowym przez Macieja Turskiego.
- Informacja, która dotarła do mnie od sędziego Piotra Jarosza. Po tych piątkowych zdarzeniach, które miały miejsce na odprawie sędziowskiej i też komunikacji z niektórymi zawodnikami, które wystąpiły przy tej gali FAME 31, skład sędziowski, którego szefem był i zarządcą Piotr Jarosz, nie tylko sędzia Piotr Jarosz, ale skład sędziowski Piotra Jarosza, na ten moment nie wyobraża sobie dalszej współpracy z organizacją FAME. Jeśli to nie zostanie wyjaśnione, to skład sędziowski pod przewodnictwem Piotra Jarosza rezygnuje z prowadzenia wydarzeń organizacji FAME, bo nie wyobraża sobie, że przy takiej komunikacji ta współpraca może trwać dalej. Nie mogą sobie pozwalać na taką komunikację z zawodnikami i na ten moment po prostu dalszej współpracy sobie nie wyobrażają. To jest decyzja składu sędziowskiego Piotra Jarosza na ten moment - przekazał w programie Freak Show na Kanale Sportowym Maciej Turski.
Cytowany fragment możecie usłyszeć również tutaj:
Cała sprawa odnosi się bez wątpienia do odprawy sędziowskiej, która w piątek transmitowana była na żywo na Kanale Sportowym. Piotr Jarosz przekazał zawodnikom poprawiony regulamin do podpisania, ze względu na błąd, który się w nim znalazł. Jedynym zawodnikiem, który nie chciał podpisać regulaminu był Kasjusz Życiński, który stwierdził, że ma on podpisany i ważny kontrakt, a ewentualnie takie sprawy załatwiać będzie z organizacją, przy okazji w wulgarny sposób zwracając się do Piotra Jarosza.
Fragment ten możecie zobaczyć poniżej:
Cały program do obejrzenia natomiast poniżej:



Tak wygląda twarz Jarosza i Turskiego po plotkach że kolejny Fame dopiero we wrześniu gdy mieli 14 gal rocznie KSW do obskoczenia.