Makhmud Muradov został zwycięzcą ośmioosobowego turnieju w K-1, do którego doszło 24 stycznia w Tarnowie na gali FAME 29. Były zawodnik UFC pokonał jednogłośną decyzją sędziów Izu Ugonoha.
W drodze do finału Makhmud Muradov pokonał jednogłośnymi decyzjami sędziów Marcina Sianosa i Tomasza Sararę, natomiast Izu Ugonoh jednogłośnie na punkty wygrał z Mateuszem Kubiszynem oraz znokautował Alberto Simao.
Bardzo spokojny początek, ale już po chwili obaj zaczęli inicjować pierwsze akcje. Nieco częściej atakował Makhmud Muradov, ale były to spokojne uderzenia. Izu Ugonoh czekał na swój moment i próbował wyczuć przeciwnika. „Mach” przez cały czas był aktywny na nogach. Dobry prawy w ostatniej minucie rundy, a po chwili przechwycenie nogi Ugonoha i przewrócenie go na matę, zawodnik ten nie był jednak liczony.
Dobry początek drugiej rundy w wykonaniu Makhmuda Muradova, który trafił rywala szybką kombinacją. Izu Ugonoh był liczony po raz pierwszy. „Mach” był bardzo aktywny na nogach i wydawał się być nieuchwytny dla rywala. Ugonoh nie był w stanie poradzić sobie z ofensywą i kontrolą Muradova.
Mocna akcja Izu Ugonoha na początku trzeciej rundy, po której Makhmud Muradov zachwiał się na nogach. Ugonoh szybko ruszył na rywala, ale ten sprytnie uciekał w defensywie. Kolejne minuty „Mach” skupiał się na utrzymywaniu dystansu, podczas gdy Ugonoh narzucał presję, ale nie był on w stani znaleźć sposobu na byłego zawodnika UFC.
Makhmud Muradov to bardzo doświadczony zawodnik, który ma za sobą walki w takich organizacjach, jak UFC, OKTAGON czy XFN. „Mach” w UFC stoczył siedem pojedynków – pokonał Alessio Di Chirico, Trevora Smitha, Andrew Sancheza i Bryana Barberenę, przegrał z Geraldem Meerschaertem i Caio Borralho, natomiast starcie z Aliaskhabem Khizrievem zakończyło się rezultatem „no contest”. Ostatnie cztery walki Muradov wygrywał – na galach OKTAGON zwyciężał ze Scottem Askhamem, Yasubey’em Enomoto i Patrikiem Kinclem (w starciu tym zdobył tymczasowe mistrzostwo OKTAGON MMA w kategorii średniej), natomiast pod szyldem FAME „Mach” udanie zadebiutował wygrywając na punkty w starciu na zasadach boksu z Normanem Parke’iem.
Izu Ugonoh wszedł do klatki po blisko czteroletniej przerwie. Ostatnie walki toczył na zasadach MMA pod szyldem KSW – zadebiutował na KSW 54, gdzie pokonał przez kontuzję rywala Quentina Domingosa. W dwóch kolejnych starciach natomiast przegrywał, najpierw na KSW 60 z Markiem Samociukiem w drugiej rundzie, a następnie na KSW 70 z tym samym rywalem w pierwszej odsłonie. Wcześniej Izu przez lata walczył w boksie, w którym wygrywał między innymi z Fredem Kassim, Gregorym Tonym czy Ricardo Ramirezem, natomiast przegrywał z Dominiciem Breazealem i Łukaszem Różańskim. Swoją karierę Ugonoh rozpoczął jednak od kickboxingu, gdzie toczył pierwsze pojedynki.
