50-letni Anderson Silva wciąż potrafi nokautować! Legendarny zawodnik posłał na deski Tyrona Woodley’a

Jakub Madej

Moderator
Cohones
SilvaWoodley2.jpg


Bardzo szybko zakończyła się walka pomiędzy Andersonem Silvą a Tyronem Woodley’em podczas gali Jake vs Joshua: Judgement Day, która odbyła się 19 grudnia w Miami w Stanach Zjednoczonych. Brazylijczyk w połowie drugiej rundy znokautował Amerykanina.

Anderson Silva w ostatnich latach toczył wyłącznie starcia na zasadach boksu - wygrał z Julio Cesarem Chavezem Juniorem i Tito Ortizem, zremisował z Bruno Azeredo i Chaelem Sonnenem, przegrał natomiast z Jake’iem Paulem. Wcześniej „The Spider” walczył pod szyldem organizacji UFC, gdzie przez długie lata kontynuował fenomenalną serię w kategorii średniej, pokonując kolejnych rywali i broniąc tym samym dziesięciokrotnie pas mistrzowski. Silva wygrywał z takimi rywalami, jak Chael Sonnen, Vitor Belfort, Demian Maia czy Dan Henderson, przegrywał natomiast z Chrisem Weidmanem, Michaelem Bispingiem i Danielem Cormierem.

Tyron Woodley przegrał kolejną walkę z rzędu. Amerykanin wrócił do ringu po czteroletniej przerwie, przed którą przegrał przez nokaut w szóstej rundzie z Jake’iem Paulem. Przed tym starciem przegrał z tym samym przeciwnikiem niejednogłośną decyzją sędziów. Wcześniej pod szyldem UFC Woodley przegrał natomiast z Kamaru Usmanem, Gilbertem Burnsem, Colbym Covingtonem i Vicente Luque - przed tą serią „The Chosen One” był mistrzem UFC w kategorii półśredniej, a pas bronił w starciach ze Stephenem Thompsonem, Demianem Maią i Darrrenem Tillem.







 
Zupełnie zapomniałem o tym parówczaku z miną płaczącego srającego kota. Dobrze że dostał w ryło
 
Ciekawi mnie co sobie myśli Woodley jak mu nakładają rękawice bokserskie a dłonie. Przecież to musi być tak pojebane uczucie ze masakra. To jakby Pudziana na striptiz w wykonaniu kobiet zaprosili. Swoją drogą też już zapomniałem o jego istnieniu.
 
Back
Top