Patryk Tołkaczewski wygrał w pojedynku dwóch na jednego na zasadach K-1. Na gali FAME 28: Armagedon, która 22 listopada odbyła się w Warszawie, "Gleba" wygrał jednogłośną decyzją sędziów z Przemysławem "Sejczento" Skulskim i Jarosławem "Koziołkiem" Koziełem.
Spory chaos na początku. Dobrze radził sobie Patryk Tołkaczewski, ze spokojem pracując pod siatką, ale w pewnym momencie dobrym ciosem trafił Przemysław Skulski. Odpowiedział „Gleba”, trafiając sierpowym „Sejczento”, który upadł na matę, ale szybko wrócił na nogi. Mocne uspokojenie starcia, Tołkaczewski cały czas krążył pod siatką i od czasu do czasu atakował Jarosława Kozieła, ale w tym samym czasie ruszał na niego Skulski z niskimi kopnięciami. Na twarzy Tołkaczewskiego pojawiła się krew, a zawodnik zaczął dotykać swojego nosa - niewykluczone, że doszło do urazu po jednym z uderzeń.
Kontynuowanie taktyki z pierwszej odsłony i dość spokojne starcie. Po blisko dwóch minutach „Gleba” trafił mocnym sierpem, po którym Jarosław Kozieł upadł na matę i po raz pierwszy był liczony. Podczas wymiany „Koziołek” trafił jednak palcem w oko „Gleby”, który zasygnalizował nielegalną akcję. Tołkaczewski po chwili wrócił do starcia. Po wznowieniu akcji wszyscy zawodnicy rzucili się na siebie. Mocne uderzenia zadawał „Gleba”, ale z ciosami ruszyli też „Koziołek” i „Sejczento”. Sporo uderzeń doszło do celu, ale żaden z zawodników nie był liczony.
„Gleba” głównie skupiał się na atakowaniu „Koziołka”, ale wtedy z pomocą ruszał „Sejczento”. Tołkaczewski widocznie miał problemy z krwią na twarzy, która zalewała mu prawe oko. W trzeciej rundzie padło bardzo mało uderzeń, sędziowie zachęcali zawodników do większej aktywności. „Gleba” cały czas poruszał się wzdłuż siatki, a jego rywale próbowali narzucać presję, ale niezbyt często atakowali.
Patryk Tołkaczewski wszedł po raz drugi do klatki organizacji FAME. W lipcu na FAME 26 wygrał przez dyskwalifikację z Marcinem Sianosem. Wcześniej Tołkaczewski wygrywał na galach GROMDA między innymi z Bradem Watsonem czy Krzysztofem Mazurkiewiczem, przegrywał natomiast na KSW z Krzysztofem Głowakcim i Michałem Turyńskim.
Jarosław Kozieł i Przemysław Skulski wzięli już wcześniej udział w walce dwóch na jednego. Na gali FAME 25 przegrali z Marcinem Sianosem - „Sejczento” przez dyskwalifikację, a „Koziołek” przez techniczny nokaut.
