Oleksandr Usyk nie do zatrzymania! Niepokonany Ukrainiec znokautował Daniela Dubois!

Jakub Madej

Moderator
Cohones
UsykDubois-1.jpg


Oleksandr Usyk po raz kolejny udowodnił, że jest nieosiągalny dla innych pięściarzy. Ukrainiec podczas gali boksu, która 19 lipca odbyła się na stadionie Wembley w Londynie, pokonał przez nokaut w piątej rundzie Daniela Dubois.

W pierwszej odsłonie obaj głównie się badali kolejnymi akcjami. Dubois miał kilka dobrych momentów, ale Usyk częściej trafiał celnymi kontrami. Druga runda wyglądała podobnie, ale coraz chętniej obaj wchodzili w wymiany. Pod koniec rundy Ukrainiec trafił mocną kontrą, którą z pewnością poczuł Dubois.

Coraz częściej trafiał Usyk w trzeciej rundzie. Walczył spokojnie, w swoim stylu, często z kontry, ale radził sobie tam bardzo dobrze. Ukrainiec zmuszał przeciwnika, aby ten za nim podążał.

Dobry początek piątej rundy dla Usyka, który pod narożnikiem trafił Duboisa dobrą kombinacją, po której Brytyjczyk upadł na matę i był liczony po raz pierwszy. Dubois zdołał wstać, ale chwilę później znów leżał na deskach, bo Usyk błyskawicznie doskoczył do niego z kolejnymi uderzeniami. Tym razem Dubois nie dał rady wstać podczas liczenia, w związku z czym sędzia przerwał pojedynek.



Oleksandr Usyk (24-0-0, 15 KO) w zawodowym boksie jest niepokonany. Pięściarz z Ukrainy zadebiutował w kategorii ciężkiej w 2019 roku, pokonując przed czasem Chazza Witherspoona. W kolejnych latach Usyk pokonywał kolejno Dereka Chisorę, dwukrotnie Anthony’ego Joshuę, Daniela Duboisa i dwukrotnie Tysona Fury’ego. Wcześniej Ukrainiec zdominował kategorię cruiser, w której wygrywał między innymi z Krzysztofem Głowackim, Michaelem Hunterem, Marco Huckiem, Muratem Gassievem, Mairisem Briedisem czy Tonym Bellew.

Daniel Dubois (22-3-0, 21 KO) przed walką kontynuował serię trzech wygranych z rzędu, podczas której wygrywał przed czasem z Jarrellem Millerem, Filipem Hrgovicem i Anthonym Joshuą. Jedyne przegrane Dubois ponosił w 2020 roku w starciu z Joem Joyce’em oraz w 2023 roku w pojedynku z Oleksandrem Usykiem. W pozostałych starciach wygrywał on między innymi z Trevorem Bryanem, Bogdanem Dinu czy Kevinem Lereną.

 
Jak zrobi Parkera i mlodego Itaume to bedzie nawybitniejszym bokserem wszechczasow.
w ciężkiej już jest, powinien wygrać jeszcze 1 raz i zwijać namiot, wieku nie oszuka, on polega na szybkości i technice a nie na sile
 
Oprócz Furego kto tam ciekawy w resume u niego leży? Było kilku mistrzów ciężkiej przed nim, którzy mieli mocniejsze nazwiska na rozkładzie. Taki Lennox Lewis czy Larry Holmes czy Wlad robią Usyka samymi warunkami fizycznymi, siłą ciosu
 
Oprócz Furego kto tam ciekawy w resume u niego leży? Było kilku mistrzów ciężkiej przed nim, którzy mieli mocniejsze nazwiska na rozkładzie. Taki Lennox Lewis czy Larry Holmes czy Wlad robią Usyka samymi warunkami fizycznymi, siłą ciosu
Serio? Do bólu jednowymiarowy Wład miałby niby pokonać Usyka? Usykowi wystarczyłaby 1 runda i miałby Kliczke całkowicie rozpracowanego. Z resztą Usyk jeszcze jak był Criuserem ośmieszał Włada na sparingach aż ten kazał mu przerwać sparing i opusci sale treningową
 
Oprócz Furego kto tam ciekawy w resume u niego leży? Było kilku mistrzów ciężkiej przed nim, którzy mieli mocniejsze nazwiska na rozkładzie. Taki Lennox Lewis czy Larry Holmes czy Wlad robią Usyka samymi warunkami fizycznymi, siłą ciosu
2x Dibła 2x Fury 2x Joshua
Wcześniej Huck, Gassiev, Bellew, Briedis. I to wszystko na wyjazdach. Rzeczywiście same ogóry.
Wildera czy Parkera tez by porobił gdyby miał okazję.
 
Oprócz Furego kto tam ciekawy w resume u niego leży? Było kilku mistrzów ciężkiej przed nim, którzy mieli mocniejsze nazwiska na rozkładzie. Taki Lennox Lewis czy Larry Holmes czy Wlad robią Usyka samymi warunkami fizycznymi, siłą ciosu
To nie jest problem Usyka. On wyczyścił dwie kategorie, walczył z każdym kogo mu dali. Przed walka z Furym wiele osób twierdziło że jest bez szans, z Lewisem, czy Holyfieldem byłoby podobnie.
 
Jak zrobi Parkera i mlodego Itaume to bedzie nawybitniejszym bokserem wszechczasow.
Jeśli chodzi o wagę ciężka to do Marciano mu dużo brakuje… 49 walk bez porażki.
Usyk o wiele bardziej podobał mi się w niższej wadze co nie zmienia faktu że pokonał na ten moment najlepszych ciężkich.
Myślę, że jest też dobrym wzorem dla młodych do naśladowania bo nie pajacuje, ciężko pracuję na to co ma i wydaje się być dobrym człowiekiem po prostu.
 
Masz racje nikt oprocz Alego, Holmesa, Holyfielda, Lewisa, Foremana, Louisa :fjedzia: to sama ciężka, jak pomyśleć o całości to można wymienić sporo więcej nazwisk
tyle, że saszka dodatkowo ma zero rekordzie, oraz zgwałcił 2 kategorie wagowe
 
Last edited:
tyle, że saszka dodatkowo ma zero rekordzie, oraz zgwałcił 2 kategorie wagowe
Holyfield również podbił LHW i był niekwestionowanym w LHW, dodatkowo zdobył mistrzostwo świata wagi ciężkiej az 4 razy, byłoby 5 gdyby nie wałek z walujewem.

Rozkład ma również o niebo lepszy niż usyk ze swoimi breidisami czy glowackimi :beczka:
 
Holyfield również podbił LHW i był niekwestionowanym w LHW, dodatkowo zdobył mistrzostwo świata wagi ciężkiej az 4 razy, byłoby 5 gdyby nie wałek z walujewem.

Rozkład ma również o niebo lepszy niż usyk ze swoimi breidisami czy glowackimi :beczka:
Ale wiadomo że w latach 90tych cesarzem był Lenox
 
tyle, że saszka dodatkowo ma zero rekordzie, oraz zgwałcił 2 kategorie wagowe
Usyk pokonał najlepszych bokserów ale w wadze ciężkiej gwałty to raczej robił taki Foreman 81 walk i 76 wygranych, Tyson 58 walk 50 wygranych, Ali miał chyba 56 wygranych..
 
Usyk pokonał najlepszych bokserów ale w wadze ciężkiej gwałty to raczej robił taki Foreman 81 walk i 76 wygranych, Tyson 58 walk 50 wygranych, Ali miał chyba 56 wygranych..
Słuszna uwaga. Myślę, że sformułowanie "gwałtów taktycznych" będzie bardziej pasować.
 
Słuszna uwaga. Myślę, że sformułowanie "gwałtów taktycznych" będzie bardziej pasować.
Tu sie zgodze, rozpracował pięknie każdego.
Swoją drogą każde pokolenie ma swoich wybitnych bokserów, walki wyglądają inaczej, inna polityka, inne prowadzenie zawodników więc ciężko będzie wytypować tego najlepszego wszechczasow.
Tyson, Ali, Foreman, Marciano, Usyk każdy z nich wniósł coś innego do ringu czy kultury.
Usyk na pewno jest mistrzem który wszedł na szczyt nie tracąc przy tym tyle zdrowia ile inni.
Marciano niby też niepokonany ale wtedy były inne rękawice i pewnie o wiele bardziej trąciło się zdrowie niż dziś no i 49 walk.. jednego rywala (nie pamiętam nazwiska) wysłał do szpitala z pęknięciem czaszki i wylewem krwi do mózgu, jak okazało się że przeżył dal mu 2000 dolarów za leczenie i 500 na znalezienie nowej pracy… oczywiście wtedy to były zupełnie inne pieniądze niż teraz
 
Back
Top