“Jestem gotowy na mordobicie” – rozmowa z Mariuszem Pudzianowskim

pudzianowski.jpg

Foto KSW

Za www.konfrontacja.com

Przedstawiamy obszerną rozmowę z pięciokrotnym mistrzem świata zawodów strongman i od niedawna zawodnikiem MMA, Mariuszem Pudzianowskim. W wywiadzie popularny “Pudzian” opowiada o przygotowaniach, swoim najbliższym przeciwniku i słabości do słodyczy. Cała rozmowa poniżej.

Kilka dni temu miałeś okazję po raz pierwszy stanąć naprzeciw najbliższego rywala. Jak wrażenia?

- Kawał chłopa. Taki zawodnik mi odpowiada, bo jest moich gabarytów, zbliżeni jesteśmy wagowo, będzie fajna walka.

Czytałem kilka twoich wcześniejszych wywiadów i nigdzie nie padło konkretnie, gdzie i z kim trenujesz. Może mi uda się wyciągnąć więcej informacji od ciebie.

- Trenuję z profesjonalistami. Przygotowują mnie tak, jak powinno to być, a z kim i gdzie nadal nie powiem, niech pozostanie tak, jak jest teraz. Ustaliliśmy sobie z chłopakami, że nie operujemy nazwiskami i tego się trzymam.
Powiem tylko, że są to profesjonaliści w swojej dziedzinie, mają dobre osiągnięcia, są mistrzami Polski, olimpijczykami i znają się na rzeczy.


Wiele osób w twoich poprzednich walkach miało wiele uwag, co do umiejętności bokserskich. Od ostatniej walki minęło trochę czasu, cały czas pracujesz nad poprawą każdego elementu. Zatem oceń sam swoje umiejętności bokserskie.

- Przez ostatnie sześć miesięcy ostro trenowałem pod kątem bokserskim, pięć, a nawet sześć razy w tygodniu. Nauka nie poszła w las i jak to się mówi, trening czyni mistrza. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, ale cały czas moje umiejętności idą w górę.

A ile jest prawdy w tym, że umiejętności bokserskie szlifujesz pod okiem Andrzeja Gmitruka?

- Nie trenuję boksu z Andrzejem Gmitrukiem! Andrzej udzielił mi tylko kilku wskazówek.

Mówisz, że od ostatniego pojedynku z „Butterbean’em” zmieniły się diametralnie twoje przygotowania. Również zaszły roszady w sztabie ludzi, którzy do tej pory pomagali ci w przygotowaniach?

- Tak. Pracuję z całkiem nowym sztabem ludzi. Z zapaśnikami stylu klasycznego i wolnego, z bokserami. Zupełnie inaczej trenujemy i uważam, że trzeba było po prostu iść troszeczkę do góry. Wcześniej trenowałem lżej, bo na tyle organizm pozwalał. Teraz, gdy organizm się już przystosował możemy więcej dawać mu w dupę!

Jak twój trening na siłowni? Odstawiłeś dźwiganie ciężarów, czy zdarza ci się jeszcze ponosić, jak ty to mówisz „żelastwo”?

- Siłownia poszła na bok. Od stycznia nie byłem na siłowni. Skupiamy się przede wszystkim nad przygotowaniami pod kątem zapasów, siłowe treningi zapaśnicze. To nie są te ciężary co kiedyś, gdzie dźwigało się dwieście, trzysta kilo. Teraz są zupełnie inne treningi, które przynoszą rezultaty.

Wiem, że oglądałeś w internecie pojedynki Jamesa Thompsona. Zatem, co możesz powiedzieć o stylu walki jaki prezentuje?

- Jest nieobliczalny. Ostatnie walki dostaje po uszach, ale trzeba na niego uważać. Trzeba będzie na niego uważać, bo w pierwszej rundzie może od samego początku zaatakować i ruszy na mnie jak pocisk. I albo będzie trzeba wdać się z nim w bójkę, albo go przepuścić i wyprowadzić go z równowagi. Wiem na pewno, że muszę być przygotowany na wojnę, typowe mordobicie.
Ostatnia gala KSW pokazała, że nie ma co zakładać, że przeciwnik od początku zaatakuje. Śmiem stwierdzić, że James Thompson nie rzuci się od pierwszej sekundy na ciebie. Nie ukrywajmy, ale świadomość, że stajesz naprzeciw gościa, który pięć razy wygrywał zawodny strongmanów też robi swoje.
- On jest bardziej doświadczonym zawodnikiem ode mnie i to, że byłem pięć razy mistrzem świata daje mi tylko przewagę fizyczną. On może chcieć być jak kamikadze i spróbować mnie przepchnąć, a to myślę, że mu się nie uda.

Zapewne widziałeś, jak był nokautowany w poprzednich walkach. Mówisz, że poprawiłeś boks, a więc też będziesz chciał spróbować wygrać przez efektowne K.O?

- Bokserko poprawiłem się, chociaż nie jest tak jakbym jeszcze chciał. Ale potrafię mocniej przyłożyć i kto wie…

James Thompson to nie jest Eric Esch, którego będziesz mógł jak żółwia przewrócić i nie będzie w stanie się podnieść. Umie walczyć w parterze, w stójce też daje sobie radę. Jak taktycznie będziesz chciał podejść do tego pojedynku? W której płaszczyźnie będziesz chciał toczyć walkę?

- Thompson jest zawodnikiem nieobliczalnym. Trudno powiedzieć, jak potoczy się ten pojedynek. Jeśli będę zmuszony toczyć walkę w stójce to będziemy bić się w stójce. Jeśli zejdziemy do parteru będziemy się bić w parterze. Jest trudnym zawodnikiem i tak naprawdę nie wiadomo na co go stać. Może być tak, że walka potrwa minutę, czterdzieści sekund, a może trwać dwie rundy po pięć minut i do tego trzy minuty dogrywki. Nie liczę na wcześniejsze skończenie tej walki tylko przygotowuję się na pełen dystans.

Będąc czynnym strongmanem nie musiałeś zwracać uwagi na limity wagowe. Twoją słabością było picie Coca-Coli i jedzenie czekolady. Chyba teraz nie możesz sobie na to pozwolić?

- Nadal używam, ale w mniejszych ilościach. Ciężko się odzwyczaić. Kota od mleka też nie odzwyczaisz, ale ograniczyłem spożywanie tych produktów.

Limit wagowy w którym się zmierzycie to sto dwadzieścia siedem kilogramów. Taka waga odpowiada tobie, czy raczej wolałbyś nie mieć ograniczenia i toczyć pojedynek w kategorii open?

- Do walki pozostało jeszcze trochę czasu. Teraz ważę około stu trzydziestu kilogramów, a więc te trzy, cztery kilogramy zbijemy i w dzień ważenia będę mieć zrobiony limit wagowy.

Na zakończenie naszej rozmowy chciałbym zapytać, kto wygra walkę wieczoru na gali KSW16? Mariusz Pudzianowski czy James Thompson?

- Chciałbym szybko to skończyć, najlepiej żeby ten pojedynek trwał nie więcej niż minutę, abym nie musiał się namęczyć (śmiech). Ale szykuję się na dwie pełne rundy i ewentualną dogrywkę. Pewnie, że fajnie byłoby szybko wygrać i nie oberwać, ale tak jak mówiłem przygotowany jestem na walkę w pełnym dystansie, a jak będzie zobaczymy.

Mariusz dziękuję za rozmowę.

- Dzięki.

Rozmawiał Artur Przybysz


“Jestem gotowy na mordobicie” – rozmowa z Mariuszem Pudzianowskim
 

Bubi

ONE FC
Light Heavyweight
No ciekawe jak Pudziao będzie gotowy na 2 rundy i ewentualną dogrywkę :-)
 

sined

Jungle Fight
Welterweight
Uważam że Pudzian będzie mógł go znokautować, aczkolwiek jego największym mankamentem jest szybkość ciosów które są bardzo wolne.
 

gcw

Oplot Challenge
Featherweight
Skoro Pudzian nie chce powiedziec to ja poinformuje ze przygotowuje sie on na Legii (zapewne z Mikulskim) i z tego co slyszalem to nie daje sobie rady z zawodnikami w wagach ok 75kg
 

Shoocker

Lejdis Fajt Najt
Skoro Pudzian nie chce powiedziec to ja poinformuje ze przygotowuje sie on na Legii (zapewne z Mikulskim) i z tego co slyszalem to nie daje sobie rady z zawodnikami w wagach ok 75kg


Acha.



Z tego co slyszalem Pudzian, przygotowuje sie ze Stevenem Seagalem, dlatego nie podaje nazwisk swoich sparingpartnerow, bo moglo by sie to skonczycz dla niego egzekucją.
 

HubiSSJ3

UFC
Heavyweight
Ja zaś słyszałem , że Pudzian trenuje hard ducha i mieszka u mnie w piwnicy żywiąc się jedynie szczurami , a ćwiczenia jakie wykonuje to podciąganie się na rurach od szamba…


Dobra teraz bez jaj. To informujesz czy tylko tak co słyszałeś ?
 

scarface

Oplot Challenge
Lightweight
Shoocker – ja tez slyszalem ze ze Stevenem no i z bracmi Nog. !
Podobno ostatnio poddał Lil Noga duszeniem przedramieniem , które nauczył go jego trener od boksu z NJMN Labs – Najmao

Podobno Pudzian rozmawiał już z Tajnerem i będzie skakał na następnych zimowych igrzyskach w Peru
 

HeLLRaiseRR666

Bellator
Welterweight
Na bank chodzi o Marka Mikulskiego więc nie rozumiem tych podchodóFF ze sztabem szkoleniowym
icon_biggrin.gif
przygotowywał sie wcześniej z Markiem Mikulskim u super kołcza Mirka O. wiec nie rozumiem po co szukać potwierdzeń :D



HubiSSJ3 na wypasie mieszkasz na chaWiRZEE :D
 

kosmydel

Oplot Challenge
Featherweight
a Ja słyszałem ze Pudzian sprzedał drogo skórę i ma już tyle pieniędzy że to będzie jego ostatnia walka
icon_razz.gif
i właśnie tak jak scarface słyszałem ze ma coś tam działać w skokach razem z Tajnerem
icon_biggrin.gif
 

qubassek

Oplot Challenge
Welterweight
Mam nadzieję, że Pudziao po prostu nie chce podać publicznie informacji o swojej taktyce, a nie po prostu jej nie ma
icon_razz.gif
 

Pat Bateman

UFC
Middleweight
Bardzo jestem ciekaw czy jego umiejętności w którejkolwiek płaszczyźnie poszły choć trochę w górę. Oby te jego słowa nauka nie poszła w las i jak to się mówi, trening czyni mistrza
icon_biggrin.gif
miały tym razem jakieś przełożenie na ringu…
 

adam12

Oplot Challenge
Welterweight
bardzo sceptycznie podchodzę do kariery tego gościa w MMA, … poza tym (potarzam się) uważam ze najlepszym przeciwnikiem dla Pudziana byłby Akebono
icon_smile.gif
 

Wujek

KSW
Featherweight
Skill Mariuszka : 0, Skill Thompsona : – 10 Więcej chyba pisać nie trzeba ważne żeby James chronił kalafiory bo znowu mu pół ucha odpadnie.
 
G

Guest

Guest
Pudziao może poprawił swoje zapasy i GNP, w tym wkońcu jest dobry ze względu na siłe. Ciekawe czy Pudzian umie teraz kopać highkicki. Powodzenia panie Marianie
icon_smile.gif
 

Niztheriel

Shark Fights
Heavyweight
“Teraz, gdy organizm się już przystosował możemy więcej dawać mu w dupę!”
Pudzilla bierze kolejne strzaly w dupe, dlatego pomimo treningow waga skoczyla!
 

bax

Maximum FC
Featherweight
ciekawe, czy ma jakichś normalnych sparingpartnerów, sądzę, że stać go na Kitę czy Grabowskiego, może czegoś by się z nimi nauczył
 

costamelo

Oplot Challenge
Lightweight
Mariusz “Pudzilla” “Pudziao” Pudzianowski od ok. pół roku ćwiczy tylko i wyłącznie latającą balachę i to właśnie tą techniką zamierza poddać Jamesa.
 

Jarus

Oplot Challenge
Featherweight
A czy on czasem nie ma czegoś wspólnego ze słynną afera handlarzy skór w łodzkim pogotowiu ratunkowym??
 

fusel

EFC Africa
Heavyweight
“Na bank chodzi o Marka Mikulskiego…”


No to Marka od zapasow juz mamy. Teraz jeszcze tylko Darek od bosku, ktos ma jakies typy???
icon_wink.gif
 

lukasz

Oplot Challenge
Featherweight
Chcecie zobaczyć 16 KSW na żywo? Po raz piąty mam zaszczyt dystrybuować bilety na Galę KSW. Zapraszam – 514 393 745.
 
Top