Mój znajomy był na obozie w Dagestanie i opowiadał że jak Sadulaev podjechał g-wagonem to czuć było aurę jak od gwiazdy rocka i oczywiście po treningu każdemu obiad stawiał. Więc chyba źle tam zapaśnicy nie mają
Gość przez pół życia robił przysiady na suwnicy Smitha i uginanie nóg na atlasie. Czyli w skrócie- takie tam jak to ćwiczenia na maszynach są niefunkcjonalne
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.