To zależy czego oczekujesz. Nobody to czystej wody rozrywka. Kto myśli, że Christopher Lloyd strzelający do gangusów z gatlinga z wieży wesołego miasteczka dostarczy takich samych doznań jak broniący wieży kościoła w "Szeregowcu Ryanie" i mamroczacy zdrowaśki Barry Pepper, jest zdrowo pojebany...
Nobody 2 jest tak samo dobry jak jedynka, może nawet lepszy. Takie samo specyficzne poczucie humoru, taka sama zabawna sieka, trupów więcej. Ciekawe, czy któraś ze scen okaże się tak samo legendarna, jak ta "autobusowa" z poprzedniej części. Nie ma za bardzo co pisać więc mocne 8/10.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.