Pudzian - kiedyś mówił że pokona Lesnara, Mamed - UFC było dla niego za biedne, Materla - był jedną walke od UFC ale jest w takim momencie kariery że w KSW i tak czekają go same wyzwania, Moks - mówił że w KSW jest mu dobrze.
Ja nie mam wątpliwości kto jest nr. 1.
Ja najbardziej pamiętam złamaną nogę Andersona Silvy. Oglądałem z odtworzenia nie mając pojęcia co się stało, na dużym tv.. Widok rozpołowionego golenia Pająka zapamiętam chyba na zawsze :confused: Ich pierwszą walkę też pamiętam bardzo dobrze. To pierwsze dwie rzeczy które przychodzą do głowy.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.