Za czasów nastoletnich przygód zarzuciliśmy z ziomkiem jednej nocy po ok. 15 mitsubishi.
Mieliśmy faze prawie 2 dni i grupowe haluny.
Ogólnie nie polecam tak bohaterskich ilości.
Gardze nim srogo, bo od począku wyczułem w nim złego typa.
Ciekawe, jak wygląda wigilia u nich na chacie.
Jajka w sosie pewnie wjeżdzają na pełnej :beczka:
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.