Bójki w barach są na porządku dziennym, ale tu wiadomo trzeba się przyjebać bo to chodzi o ,,kiboli", chuj że praktycznie co weekend gdzieś ktoś się napierdala w wyniku różnych nieporozumień i ktoś liczy straty za zbite szyby czy kufle.
No, ale tutaj to kibole zrobiły to trzeba podkreślić ich...