I tu jest najbardziej widoczna różnica między sportowcami z najwyższej półki a resztą. 36 minut takiej pizganki wielkich ciężkich chłopisk i zobaczcie, jaka kondycja. Usyk wiadomo, ale Fury też.
Idź pan w uj z LPC po pierwszej rundzie.
Ps. Usyk to bierze, nie wydrukują aż tak.
Widać ewidentnie, że Fury'emu najlepiej idzie, gdy nie pajacuje, wypełnia swoją taktykę i metodycznie próbuje ubijać Usyka. Jak tylko popuszcza lejce, od razu zbiera na łeb.
Dobra walka, ale śmierdzi mi werdyktem remisowym.
Pomijając ewidentne missmatche, to gala jako całość na naprawdę dobrym poziomie sportowym. I same walki dobrze się oglada.
Oby ostatni pojedynek był prawdziwą truskawką na torcie.
Ale zaraz, a nie kurwa za półtorej godziny.
Za to komentuje Albert i można się zastanawiać, czy ten bełkot to jeszcze kwestia CTE, czy też jest w trakcie przechodzenia udaru.
Ten drugi pewnie co chwilę spogląda, czy Albertowi kącik ust czasem nie opada.
Kurs 6,50 na Cacace. A patrząc na przebieg pojedynku kursy mogłyby być bardziej wyrównane. Ktoś dzisiaj niezły hajs zgarnie.
Ps. Oby nie był to Drake. :jjsmile:
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.