Dzięki. Pocieszyłeś mnie fchuj.
Wciąż jednak mam nadzieję że choćby z dupy to jednak wezmą tą kopię wyciągną i wróci wszystko do normy. Bo jak widzę cohones w tym wydaniu to nie wiem, wyjść stąd i zapomnieć, wziąć i się po prostu rozpłakać czy może w akcie desperacji pójść do najbliższego...