Kurwa ten Denis to farmazon jakich mało. Rzucił wszystko co miał i nawet nie naruszył Szpilki i jak zdał sobie sprawę z tego, że nie wygra przez nokaut to perfidnie odjebał jakiegoś koślawego backfista, żeby mieć alibi i się poddać. Pokazywał jakiś dowód tej kontuzji?
Z tego co widzę to gościu...
Kojarzę nawet jakiś zapis, który mówi, że nie ma prawa ubiegać się ten kto sam nie wypełniał obowiązku alimentacyjnego, ale to było bardzo dawno, więc nie zacytuje.
Denis wypadł fatalnie, bo jest fatalny. Ale dobrze to rozegrał, bo teraz tacy ludzie jak Ty będą myśleli, że wygrywał ze Szpilką i gdyby nie kontuzja to by wygrał. Nie sztuką jest dobrze wypaść przez 30 sekund ruszając na pełnej pizdzie. Tylko kondycja po 30 sekundach się kończy i co wtedy...
Kto go kurwa dopuścił do walki? Za to gówno nie powinien dostać wypłaty. Denis oczywiście nie czuje się przegrany i pewnie za jakiś miesiąc już zapomni, że miało nie być wymówek i będzie pierdolił, że wygrywał ze Szpilką do czasu kontuzji.
Serio? Przecież wszyscy wiedzieli jak będzie wyglądała walka. 15 sekund więcej i Szpila by znokautował Denisa, który już był bez tlenu i Szpila to wiedział dlatego oddał pole. Teraz ten farmazon będzie się szczycił, że nawsadzał sęków Szpili.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.