Dobra, dwie opowieści ode mnie:
1) Kiedyś, będąc na rybach na nocce przyszło dwóch typów i szukali zaczepki. Zaczęli od bluzgów, gdy stali się bardziej agresywni, byłem pewien, że dojdzie do ataku z ich strony. Ucieczka nie wchodziła w grę, bo miałem mnóstwo sprzętu, którego nie chciałem...