Dziwnie mi się słucha ringowego, który się tłumaczy (a raczej wyjaśnia bo do żadnej winy się nie poczuwa), że instrukcje dla obu były jasne: po komendzie break ręce wciąż mają być w górze.
Otóż odnoszę wrażenie, że przy drugim z ciosów wyprowadzonych podczas interwencji sędziego to sam ringowy...