Ja niestety też miałem nieciekawą historię. Jechałem rowerem, dosyć szybko po chodniku, gdyż kazali wcześniej do roboty przyjść i w tamtym miejscu (na tym odcinku) są tak chujowe i i ciasne ulice, że nie chciałem się tam wpierdalać samochodom. No to rura po chodniku, przy którym są sklepiki. Z...