Sorry, ale jak ktoś pisze, że wolał KSW sprzed ery Pudziana to jest chyba niespełna rozumu.
Mówcię co chcecie o Lindlandzie, Sokoudjou, Taylorze, Irvinie, Silvie, Mirandzie czy Alexandrze, ale chyba każdy rozumny fan MMA woli oglądać ich niż, przy całym szacunku, Zawadę, Oleinika...