Dobre to jest, hahaha :mjsmile: Widzę, że to ma wiele wspólnego z logiką rankingów UFC - walczysz chujowo, jesteś z "wyższej półki":wow:. Nie ujmuję tutaj broń Boże Krzyśkowi, ale śmieszą mnie te ciągłe wyszukiwania kelnerów w walkach z naszymi, jak byśmy byli nie wiadomo jaką Wielką Brytanią...