Nie wiem co mnie już bardziej męczy, czy te wielomiesięczne negocjacje Mameda, czy osoby, które analizują zarobki Chalidowa tak jak zwykłego normalnego pracownika, który pracuje na swoją rodzinę do 65 roku życia. Ludzie ogarnijcie się, każdy może mieć swoje zdanie, ale do cholery Mamed ma...