To przestroga dla nas wszystkich, aby doceniać to, co się ma. Ja czasami narzekam na takie pierdoły jak skoki rozwojowe, ząbkowanie czy przeziębienia, ale jak czytam Waszą historię to widzę, jak błahe są to problemy.
Najważniejsze, że już w domu, życzę wszystkiego dobrego!