To zależy czego oczekujesz. Nobody to czystej wody rozrywka. Kto myśli, że Christopher Lloyd strzelający do gangusów z gatlinga z wieży wesołego miasteczka dostarczy takich samych doznań jak broniący wieży kościoła w "Szeregowcu Ryanie" i mamroczacy zdrowaśki Barry Pepper, jest zdrowo pojebany...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.