Z imieniem było ciekawie... Mieszkam w UK, tutaj hodowcy dostają pierwsze litery imion, które mogą użyć w danym roku...czy jakoś tak. Mi się trafiła litera "W". Kupiłem go, tuż po urodzeniu i czekałem 3 miesiące aż dostatecznie urośnie, żeby go zabrać od matki, dostając fotki i filmy jak rośnie...