Oglądam przed chwilką walkę muszych i mówię - kurde co ten Benevidez wyprawia, jak się daje obalać, te krucyfiksy, już mam pewność że jestem MEGALOOSEREM!!
Emocje niesamowite, mega walka, to że jednak nie muszę ustawiać kutasa w sumie miało już drugorzędne znaczenie :D