Gale, oglądałem bez emocji, nawet Materli walka mnie nie rozgrzała, jak było to wcześniej. Jakbym miał sobie coś dobrego przypomnieć z wczorajszego KSW, to bym się musiał długo zastanawiać. Anzor może, ale go nadrobiłem dopiero dzisiaj wiec już wg bez emocji. Gniadek z Kowalewiczem i raczej nic...