Kamerling, miałem identyczną sytuację jakieś 8 lat temu. Jechałem rozpędzony z górki, wyskoczył mi owczarek niemiecki bezpośrednio pod rower. Też miałem lot trzmiela nad kierownicą. Leciało się fajnie, dokładnie ;-) Lądowanie ok. Jakoś tak mam, że robię klasyczny rzut, schowałem głowę i...