Punkty tak, ale jak już doliczysz zbiórki i asysty, to MJ daleko w tyle za Lebronem. Imo jak to mówią pomarańcze vs jabłka, nie do porównania. Inne czasy, inne otoczenia, inne drużyny. To nie bieg na 100 metrów, żeby móc porównać czyste statystyki.
Ja do LBJa długo się przekonywałem, jako fan...