Zacząłem w końcu dodatek po długiej przerwie od podstawki, którą skończyłem jako dość przykokszoną postacią. Przynajmniej na tyle, że końcowi bossowie nie byli dla mnie jakoś mega wyzwaniem. I w dlc zabija mnie dosłownie pierwszy napotkany zwykły przeciwnik. Ale fajnie wrócić do tego świata i...