Stary, przecie Houk ma racje, że gość wracając do tych patoli z karabinem sam nasrał sobie w papiery. W tym niewolniczo folwarcznym państewku prokuratorskim(chociaż nie tylko, bo w USA nie lepiej) uczciwy obywatel ma być zesrany po gacie, dlatego nawet policjanci boja się strzelać do bandytów, a...