Ja punktowalem 116-112 dla Usyka. Walka nie porwala, ale z Furym ciężko sie walczy. Czystych ciosów było niewiele, pod koniec Fury wieszał sie na Ukraińcu, który w pierwszej części pojedynku nie pozwalał sobie na to. Zmęczeni byli obaj, obaj chcieli wygrać, nie było ustawki tak jak w walce Allen...